Reklama

Historia

Dość zakłamywania historii

Polska została pomówiona przez Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putin o wchodzenie w sojusz z Adolfem Hitlerem i nazistowskimi Niemcami. Dodatkowo w swojej wypowiedzi zaprzeczył on także sowieckiej odpowiedzialności za pakt Ribbentrop-Mołotow.

[ TEMATY ]

historia

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

W związku z tym w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat zakłamywania wydarzeń historycznych. Niestety, instytucje unijne same przyczyniają się do przeinaczania historii Europy. Wystosowałam list do Przewodniczącego Davida Sassoliego w tej sprawie wzywając go do pilnej korekty wystawy w Domu Historii Europejskiej.

Podczas styczniowej sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat przeinaczania historii europejskiej i pamięci o II Wojnie Światowej. Debata ta była odpowiedzią na słowa Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina, który kłamliwie oskarżył Polskę o wchodzenie w sojusz z Adolfem Hitlerem i nazistowskimi Niemcami, a także zaprzeczył sowieckiej odpowiedzialności za pakt Ribbentrop-Mołotow.

Niestety, do zakłamywania historii Europy przyczyniają się również instytucje unijne. Stworzony przez nie Dom Historii Europejskiej, przedstawia naszą wspólną, europejską historię w wielu przypadkach nieobiektywnie, pomijając przy tym sporo istotnych faktów historycznych.

Reklama

Wystawa w Domu Historii Europejskiej manipuluje prawdą historyczną, przez co wyjaśnianie ciągu przyczynowo - skutkowego wielu wydarzeń historycznych jest często niemożliwe. Dla przykładu nie podaje się faktycznej, bezpośredniej przyczyny II Wojny Światowej, jaką był pakt Ribbentrop-Mołotow, a także nie wskazuje się jego konsekwencji, jaką była agresja Niemiec (1.09.1939r.) i Związku Sowieckiego (17.09.1939 r.) na Polskę. Ponadto, przypisuje się Polsce, Francji i Ukrainie winę za Holokaust. Zadziwiające jest też, że nie wskazuje się Niemców jako agresorów i inicjatorów II Wojny Światowej, a także nie podaje się liczby cywilnych ofiar niemieckich działań wojennych w całej Europie. Zaś komunizm, który uznawany jest za totalitaryzm, niestety w Domu Historii Europejskiej przedstawiany jest w pozytywnym kontekście. Zupełnie pominięta została informacja o milionach ofiar tego zbrodniczego systemu. Na wystawie nie znalazło się również miejsce dla podkreślenia roli chrześcijaństwa, które było podstawą rozwoju europejskiej cywilizacji. Pominięto także historię europejskiej kultury, filozofii, nauki i edukacji.

Dlatego też skierowałam list do Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego - Davida Sassoli, w którym wnoszę o podjęcie niezwłocznych działań zmierzających do korekty wystawy, tak aby pokazywała bez manipulacji historię Europy. Ponadto, wezwałam do uzupełnienia ekspozycji, w trybie pilnym, o faktyczną przyczynę II Wojny Światowej, jaką był pakt Ribbentrop - Mołotow i jego konsekwencje. Liczę na to, że w kontekście walki, jaką podejmuje Parlament Europejski z dezinformacją, jak i odbytej styczniowej debaty, Przewodniczący Sassoli potraktuje moją prośbę z należną naszej wspólnej, europejskiej historii uwagą.

2020-01-20 09:00

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Muzeum Niepodległości ogłasza konkurs na pamiętniki

2020-04-02 15:29

[ TEMATY ]

historia

konkurs

źródło: episkopat.pl

Celem konkursu na pamiętniki jest promowanie działalności artystycznej, znalezienie kreatywnego sposobu na spędzanie wolnego czasu oraz promowanie osiągnięć literackich dzieci, młodzieży i dorosłych - poinformowała PAP Magda Kukawska z działu promocji Muzeum Niepodległości w Warszawie.

"Pozostawiamy pełną dowolność co do wyboru tematyki bądź formy literackiej. Pamiętniki zostaną ocenione w trzech kategoriach wiekowych: dzieci, młodzież i dorośli" - napisała w czwartek Kukawska.

Wyjaśniła, że każda praca powinna mieć do 25 stron tekstu napisanego czcionką Times New Roman w rozmiarze 12 z interlinią 1,5.

Prace należy przesyłać do 31 maja na adres: konkurs@muzeumniepodleglosci.art.pl. Oficjalne ogłoszenie wyników i rozdanie nagród odbędzie się 18 września w głównej siedzibie Muzeum Niepodległości (al. solidarności 62).

Jak poinformowali organizatorzy, najlepsze pamiętniki zostaną wydane jako książka w formacie PDF, która będzie dostępna na stronie internetowej Muzeum Niepodległości w Warszawie, a zwycięzcy konkursu otrzymają nagrody w postaci limitowanych, cennych publikacji oraz darmowego wstępu na muzealne wystawy w 2020 roku.

Więcej informacji o konkursie i regulamin na stronie: http://muzeum-niepodleglosci.pl/aktualnosci/konkurs-pamietnik-2020/ (PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Franciszek do Polaków: zawierzcie siebie Bożemu Miłosierdziu i wstawiennictwu św. Jana Pawła II

2020-04-01 11:08

[ TEMATY ]

papież

papież Franciszek

yt.com/vaticannews

„W tych trudnych dniach, które przeżywamy, zachęcam was do zawierzenia siebie Bożemu Miłosierdziu i wstawiennictwu św. Jana Pawła” – zachęcił Ojciec Święty wiernych języka polskiego podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

Serdecznie pozdrawiam Polaków. Bracia i siostry, współczesny człowiek dostrzega znaki śmierci, które na horyzoncie cywilizacji stały się bardziej obecne. Coraz bardziej żyje w lęku, zagrożony w samym rdzeniu swojej egzystencji. Gdy będzie wam trudno, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi: wiedzcie, że nie jesteście sami. On wam towarzyszy i nigdy nie zawodzi. W tych trudnych dniach, które przeżywamy, zachęcam was do zawierzenia siebie Bożemu Miłosierdziu i wstawiennictwu św. Jana Pawła, w przededniu 15. rocznicy jego śmierci. Z serca wam błogosławię.

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, pragniemy dzisiaj przybliżyć sobie szóste błogosławieństwo Pana Jezusa z Kazania na Górze: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Każdy z nas chciałby zapewne nawiązać osobistą relację z Bogiem. Jak to uczynić? Wspomniane błogosławieństwo przypomina, że kontemplacja Boga domaga się przede wszystkim wejścia w głąb samego siebie i uczynienia w sercu miejsca dla Boga. Nieodzowna jest przy tym czystość duszy. Jest ona wynikiem procesu, który zakłada wyrzeczenie się zła i wyzwolenie, które w Biblii nazywa się obrzezaniem serca. Pozwala ono nawiązać szczególną relację z Bogiem. Polega ona na poddaniu się natchnieniom Ducha Świętego i pragnieniu prowadzenia przez Niego. Jest to droga wiodąca do wizji uszczęśliwiającej „oglądania Boga” i eschatologicznej wizji radości Królestwa Niebieskiego. Ta relacja pozwala także rozumieć plany Bożej Opatrzności dotyczące naszego życia, rozpoznawać obecność Boga w sakramentach, w braciach, w tym, co przez Niego stworzone. Rozważane błogosławieństwo zaprasza nas do poważnej pracy nad sobą. Niech dzięki niej uda się nam poznać obecność Boga w naszym życiu, odczuć Jego bliskość i doznać pokoju, który wlewa w nasze serca.

CZYTAJ DALEJ

Przykazania Kościelne w czasie narodowej kwarantanny

2020-04-04 14:04

[ TEMATY ]

przykazania kościelne

koronawirus

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

„Przykazania kościelne są jakby drogowskazami na skrzyżowaniu między wiarą, liturgią a chrześcijańskim życiem. W czasie epidemii czasem trzeba będzie dojść do celu okrężną drogą, a czasem przerzucić most pontonowy nad urwiskiem, ale drogowskazy wskazują nadal właściwy kierunek” – przekonuje w analizie dla KAI ks. dr Jan Dohnalik. Kanclerz kurii biskupiej Ordynariatu Polowego i adiunkt na Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW wyjaśnia, jak w czasach epidemii podchodzić do ustanowionych przez Kościół norm postępowania.

Publikujemy tekst ks. dr. Jana Dohnalika:

Przykazania Kościelne w czasie narodowej kwarantanny

Wiele pytań i wątpliwości dotyczących praktyk religijnych ma związek z przykazaniami kościelnymi, czyli z tymi wskazaniami prawa kościelnego, które kształtują nasze życie liturgiczne, sakramentalne i wspólnotowe. Warto więc wyjaśnić ich znaczenie, ale też granice ich obowiązywania w szczególnym czasie epidemii.

Prawo Boże i przykazania kościelne

Na początku naszych rozważań należy odróżnić prawo Boże, w głównej mierze zapisane na tablicach Dekalogu oraz wynikające z Objawienia Nowego Testamentu, od prawa i przykazań kościelnych. Kościół wyjaśnia oraz interpretuje prawo Boże, ale go nie zmienia. Najważniejsze przykazania kościelne mają fundament w prawie Bożym i pozostaje on nienaruszony nawet wtedy, kiedy rozluźnia się ich obowiązywanie lub przekłada wypełnienie na inny czas. Można by porównać te przepisy prawa kościelnego do drzewa w ogrodzie, którego nienaruszone korzenie głęboko wrastają w glebę, zapewniając dopływ wody i soli mineralnych do wszystkich rozgałęzień drzewa. Takie drzewo prawa kanonicznego jest zakorzenione w Piśmie Świętym i w Prawie Bożym. Natomiast gałęzie drzewa ogrodnik kształtuje i przycina, żeby rozwijały się harmonijnie. Gdy drzewu zagrażają pasożyty lub inne choroby, ogrodnik będzie działał bardziej zdecydowanie, nawet odcinając całe gałęzie. Te gałęzie drzewa są obrazem konkretnych kanonów i innych przepisów, które czerpią żywotne soki z korzeni Biblii i Tradycji, jednak przez wieki rozwijały się i kształtowały w różnorodny sposób. Jak ogrodnik w czasie ataku pasożytów może zdecydowanie przycinać poszczególne gałęzie, tak w nadzwyczajnym czasie epidemii konkretne rozwiązania prawne mogą zostać ograniczone, zawieszone lub nawet zmienione.

Przykładowo przykazanie „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” obowiązuje nadal, gdyż jest to nakaz Prawa Bożego sformułowany w Dekalogu. Natomiast obowiązek uczestnictwa we Mszy św. niedzielnej wynika bezpośrednio z prawa kościelnego, jako konkretny, zakorzeniony w tradycji apostolskiej, sposób wypełnienia Bożego nakazu. Jako przepis kościelny, którego realizacja w sytuacji epidemii jest bardzo trudna albo wręcz niemożliwa, obowiązek niedzielnego uczestnictwa w Eucharystii został obecnie zawieszony poprzez dyspensę biskupów.

Ta logika dotyczy także pozostałych przykazań kościelnych. Chrystusowa nauka z Ewangelii św. Jana o konieczności przyjmowania Ciała Pańskiego jest prawdziwa i aktualna, nawet gdy przez dłuższy czas będziemy przyjmować Go tylko w sposób duchowy. Sakramentalna spowiedź pozostaje zwyczajną drogą odpuszczania grzechów ciężkich, jednak na czas epidemii Kościół wskazuje na drogi nadzwyczajne. Chrystusowe wezwanie do pokuty i nawrócenia pozostaje zawsze w mocy, choć ta pokuta w czasie epidemii może przybrać inne i znacznie cięższe formy niż powstrzymanie się od pokarmów mięsnych. Nadal mamy troszczyć się o ubogich oraz o potrzeby wspólnoty Kościoła, choć w tym czasie uczynimy to poprzez wolontariat lub stosowny przelew bankowy, gdyż nie mamy możliwości złożenia ofiary na niedzielną tacę.

W przestrzeganiu kanonów od wieków obowiązuje zasada, że w przypadku poważnej konieczności prawo czysto kościelne nie obowiązuje (in gravinecessitate lex mereecclesiastica non obligat). Podobnie jak ta średniowieczna reguła, także wiele innych rozwiązań prawnych opisanych poniżej nie jest w Kościele niczym nowym. Przez wiele stuleci, kiedy świat nawiedzały kolejne epidemie i wojny, formułowano podobne wytyczne. Jeszcze dziś można je odnaleźć w starych podręcznikach teologii moralnej i prawa kanonicznego.

Święcić dzień święty poza świątynią

Kościół ma władzę, aby w nadzwyczajnej sytuacji zdjąć z wiernych ciężar obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. To rozluźnienie dyscypliny kościelnej, albo zawieszenie jej obowiązywania na jakiś czas, nazywa się dyspensą. Taka dyspensa została udzielona w Polsce przez poszczególnych biskupów i w zasadzie obowiązuje wszystkich wiernych, gdyż w obecnej sytuacji każdy może obawiać się zarażenia koronawirusem. Nie oznacza to, że wierny nie ma prawa udać się fizycznie do świątyni jeśli wypełnia przepisy prawa i procedury sanitarne – nie ma jednak takiego obowiązku. Natomiast pozostaje w mocy zalecenie, aby w inny sposób świętować dzień święty, co dzieje się od dawna w wielu miejscach świata, w których nie ma dostępu do Eucharystii z powodu prześladowania chrześcijan lub braku kapłanów.

W warunkach epidemii najbardziej wykonalne wydaje się wskazanie, aby w takiej sytuacji „poświęcić odpowiedni czas na modlitwę indywidualną lub w rodzinie” (Kodeks prawa kanonicznego 1248 § 2). Warto zwrócić uwagę na wielorakie propozycje przekazu Mszy św. poprzez radio, telewizję lub internet, które ułatwiają taką modlitwę. Oglądanie transmisji nie jest równoznaczne z fizycznym uczestnictwem we Eucharystii, jednak kiedy chłoniemy przekaz z uwagą i wiarą, telewizyjna czy internetowa Msza św. staje się dla nas okazją do głębokiej modlitwy i prawdziwego świętowania niedzieli. W ten sposób powstaje prawdziwa duchowa łączność z odprawianą Mszą św., która utrzymuje nas w kontakcie z tekstami biblijnymi i liturgicznymi obrzędami, a za ich pośrednictwem prowadzi nas do relacji z żywym Bogiem.

Spowiedź niekoniecznie wielkanocna

Potocznie mówimy o spowiedzi wielkanocnej, jednak to określenie nie jest precyzyjne. Obowiązkiem katolika jest spowiedź z wszystkich grzechów ciężkich „przynajmniej raz w roku” (kan. 989 KPK). Oczywiście, zazwyczaj odbywa się ona w Wielkim Poście, gdyż łączy się z Komunią wielkanocną. Jednak w tym wyjątkowym czasie można ją przełożyć na koniec okresu Komunii wielkanocnej, który w Polsce został ustalony aż do Niedzieli Trójcy Świętej (w tym roku będzie to 7 czerwca) albo na jeszcze późniejszy termin. Przykładowo wierny noszący maryjny szkaplerz, który wyspowiada się przed wspomnieniem Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca) wypełni przykazanie corocznej spowiedzi. Podobnie obowiązek zostanie spełniony przez żołnierza, który przystąpi do spowiedzi przed świętem Wojska Polskiego (15 sierpnia), aby godnie świętować Wniebowzięcie Matki Najświętszej i 100-lecie Bitwy Warszawskiej.

Jeśli jednak ktoś obecnie bardzo potrzebuje spowiedzi i znajdzie taką możliwość – powinien zwrócić uwagę na to, żeby unikać w tym okresie konfesjonałów i zachować bezpieczną odległość. Jeżeli już trzeba skorzystać z konfesjonału, należy bezwzględnie stosować się do zaleceń sanitarnych (np. dezynfekować folię ochronną po każdej spowiedzi). Nie należy też przedłużać wyznania grzechów, które w warunkach bezpośredniego zagrożenia zarażeniem może być skrócone do minimum. Natomiast w przypadku niebezpieczeństwa śmierci kapłan może zastosować rozgrzeszenie ogólne, podobnie jak ma prawo to uczynić kapelan wojskowy w czasie wojny. Jeśli jednak skorzystaliśmy z takiej skróconej lub nadzwyczajnej formy sprawowania sakramentu pokuty, po ustąpieniu wyjątkowych okoliczności mamy obowiązek wypełnienia przykazania kościelnego poprzez wyznanie wszystkich grzechów ciężkich w sakramentalnej spowiedzi.

W tym czasie odosobnienia należy również przypomnieć dawną i wypróbowaną praktykę żalu doskonałego, wzbudzonego z miłości do Boga. Szczególnie osoby chore i przebywające w kwarantannie, ale też wszyscy, którzy chcą odzyskać stan łaski uświęcającej, a nie będą ryzykować specjalnego wyjścia z domu w celu poszukiwań spowiednika – mogą i powinni wzbudzać w sobie akt żalu doskonałego. Jest to wyrażenie skruchy z miłości do Boga, szczere i dokonujące się we wnętrzu serca. Taki żal może być uzewnętrzniony najprostszymi słowami, np. zawartymi w znanej formule: „Ach, żałuję za me złości…”. Żal doskonały w sposób nadzwyczajny gładzi wszystkie grzechy. Zawiera w sobie pragnienie wyznania grzechów ciężkich w spowiedzi, kiedy będzie to już możliwe. Papież Franciszek w bardzo prosty sposób tłumaczył w homilii z 20 marca br. praktykę żalu doskonałego: „Czyń to, co mówi Katechizm. Jeśli nie znajdziesz kapłana, który mógłby Cię wyspowiadać, porozmawiaj z Bogiem, który jest Twoim Ojcem i powiedz Mu: «Panie, zrobiłem to, i jeszcze tamto… Przebacz mi» i poproś go z całego serca o przebaczenie, poprzez akt żalu i przyrzeknij Mu: «Potem się wyspowiadam, ale teraz mi przebacz». I od razu wrócisz do łaski Bożej”.

Duchowa Komunia na Wielkanoc

Jeśli tylko jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, która zostaje nam przywrócona po ciężkim grzechu przez sakrament pokuty, ale także przez żal doskonały, możemy przyjmować Komunię Świętą zarówno sakramentalnie, jak i duchowo. W czasie epidemii trzeba się pogodzić – być może nawet na długie tygodnie – z duchowym przyjmowaniem Komunii Świętej. Jeśli w ten sposób, przez pragnienie, w duchu wiary łączymy się z Chrystusem Eucharystycznym, choćby podczas transmisji Mszy św., zgodnie z nauką Soboru Trydenckiego otrzymujemy te same łaski, których Jezus chce nam udzielić w Komunii Świętej. Warto uwierzyć, że Zmartwychwstały Pan, który przechodził mimo drzwi zamkniętych, przychodzi w niewidzialny sposób do naszych serc i obdarza darem pokoju.

A co z realizacją przykazania Komunii Świętej wielkanocnej, którą przecież należy przyjąć sakramentalnie, a nie tylko duchowo? Zgodnie z kan. 920 Kodeksu prawa kanonicznego Eucharystię należy przyjąć w okresie wielkanocnym, ale słuszna przyczyna jest wystarczająca, aby wypełnić to przykazanie w innym czasie. Epidemia jest przyczyną nie tylko słuszną, ale bardzo poważną, stawiającą całe społeczności przed zagrożeniem utraty zdrowia i życia. Dlatego wystarczy ze spokojem wrócić do sakramentalnego przyjmowania Jezusa po ustąpieniu zarazy.

Pokuta, czyli cierpliwe znoszenie ograniczeń

Z czwartym przykazaniem kościelnym kojarzy się w pierwszym rzędzie rezygnacja z pokarmów mięsnych w piątek, czyli post jakościowy. Wierny, który ukończył 14 lat powinien go w miarę możliwości zachować. W miarę możliwości, bo jeśli jesteśmy w grupie ryzyka, a mamy tylko po to wyjść z domu, żeby kupić śledzika lub serek, to może warto dokończyć bez wyrzutów sumienia otwartą paczkę wędliny, która mogłaby się do soboty zepsuć? Tym bardziej, jeśli jesteśmy w kwarantannie lub w szpitalu i kształt racji żywnościowej nie zależy od nas. Można zastosować tutaj zasadę epikei, czyli łagodnego stosowania prawa,zgodnie z logiką Ewangelii, która podkreśla, że to „szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu” (Mk 2,27). Takie ewangeliczne podejście pozwala w konkretnej sytuacji ominąć przepis prawa kościelnego, mając na uwadze jego cel oraz dobro osoby ludzkiej.

Ta zasada nie zawiesza prawa Bożego, na mocy którego każdy zobowiązany jest do pokuty. Okazji do wyrzeczeń w tym czasie nam jednak nie zabraknie, a ich katalog będzie szerszy niż zwykle w Wielkim Poście. Ponadto restrykcje sanitarne raczej nie skończą się z Wielkanocą, zaś ich wytrwałe przestrzeganie i cierpliwość wobec najbliższych wymagają czasem rzeczywiście prawdziwego umartwienia.

Przykładowo przykazanie kościelne w polskim sformułowaniu, które zakazuje w Wielkim Poście udziału w zabawach, aktualnie zostało jeszcze wzmocnione państwowymi rozporządzeniami. Teraz nie chodzi już tylko o dyskoteki i inne imprezy, ale także o to, żeby w duchu odpowiedzialności zrezygnować ze spotkań z przyjaciółmi i dalszą rodziną, z pikników i uprawiania sportu, a nawet z niepotrzebnych spacerów. Korzystając z dezynfekujących właściwości alkoholu w zakresie zewnętrznym, należy też pamiętać w czasie narodowego odosobnienia o cnocie trzeźwości, która zakłada umiar w spożywaniu napojów alkoholowych, a w pewnych sytuacjach nakazuje powstrzymanie się od ich używania.

Troszczyć się o zagrożonych i inne potrzeby wspólnoty

Ostatnie przykazanie kościelne brzmi: „Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła”. Ta troska powinna dziś objąć przede wszystkim najsłabszych członków wspólnoty. Większość z nas nie ma osobistego dostępu do osób chorych i wspiera ich głównie modlitwą. Jednak możemy zadbać o osoby starsze i samotne, które znamy, choćby przez pomoc w zakupach czy przyjazny telefon. Naszą ofiarą możemy też wspomóc działania charytatywne na rzecz ludzi w izolacji szpitalnej lub w kwarantannie, ale też domów opieki czy osób bezdomnych. Taką działalność już prowadzi wiele oddziałów Caritas w całej Polsce. Wielkim darem w czasie epidemii jest też oddawanie krwi, o czym przypomniał po raz kolejny krajowy duszpasterz krwiodawców o. Zenon Surma CMF.

Przykazanie to dotyczy też utrzymania kościelnych dzieł oraz osób poświęconych Bogu. W czasie epidemii Kościół w Polsce dzieli los zagrożonego kryzysem społeczeństwa. Warto pamiętać o tych wspólnotach i osobach, które utrzymują się głównie lub wyłącznie z naszych ofiar. W miarę naszych umiarkowanych możliwości wesprzyjmy finansowo siostry kontemplacyjne, które się za nas modlą, sanktuarium, które często odwiedzamy lub śledzimy z niego transmisję czy też naszą rodzinną małą parafię, której proboszcz musi opłacić prąd i gaz, a tacy od 5 osób zwykle nie zbiera (zresztą nie byłaby ona w stanie pokryć wydatków). Nie zapominajmy też w tym trudnym czasie o dziełach charytatywnych, choćby odpisując na takie cele 1 procent podatku z poprzedniego roku.

***

Przykazania kościelne są drogowskazami na skrzyżowaniu między wiarą, liturgią a chrześcijańskim życiem. W czasie epidemii czasem trzeba będzie dojść do celu okrężną drogą, a czasem przerzucić most pontonowy nad urwiskiem, ale drogowskazy wskazują nadal właściwy kierunek. Jest to ewangeliczny kierunek miłości Boga i bliźniego. Nawet jeśli obecnie nie mamy dostępu do sakramentów,to szczere pragnienie ich przyjęcia wzmacnia i ożywia naszą więź z żywym Bogiem. Idąc drogą wiary w tym czasie lęku i niepewności, pamiętajmy, że Pan idzie razem z nami i dlatego nigdy nie jesteśmy sami.

*

Ks. dr Jan Dohnalik – kapłan archidiecezji krakowskiej, kanclerz kurii biskupiej Ordynariatu Polowego, adiunkt na Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW w Warszawie. W 2010 r. obronił na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie pracę doktorską na temat przykazań kościelnych nakazujących coroczną spowiedź i wielkanocną Komunię Świętą.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję