Reklama

Polska

Abp Szal do młodych na FSM: dobrze, że tu jesteście

Dobrze, że tu jesteście. Obyście wrócili do swoich środowisk i powiedzieli: spotkaliśmy Chrystusa – mówił w niedzielę abp Adam Szal do młodzieży zgromadzonej na 32. Franciszkańskim Spotkaniu Młodych w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Metropolita przemyski przestrzegał też przed aktywizmem, który kończy się tylko na działaniu, a brakuje w nim czasu na refleksję.

2019-07-22 07:56

[ TEMATY ]

młodzi

Kalwaria Pacławska

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

W homilii abp Adam Szal stwierdził, że młodzież zgromadzona na FSM-ie tworzy „jedność w wielości”. – Jest nas tak wielu, a jesteśmy jednym Kościołem, jedną wspólnotą braci i sióstr, którzy przybyli tutaj po to, aby spotkać się z Panem Bogiem – mówił.

Kaznodzieja ocenił, że słowa Chrystusa, które wypowiedział do Marii i do Marty, odnoszą się także do każdego z nas, bo także mamy często pokusę aktywizmu i działania. – Bardzo często mówi się pochlebnie o młodzieży, że bardzo lubi być aktywna i działać w różnych strukturach, w szkole czy we wspólnotach albo w parafii. Ale łatwo jest poprzestać tylko na aktywizmie – mówił.

– A tymczasem potrzeba właśnie takiego spotkania jak to, które dzisiaj się rozpoczyna po to, aby usiąść u stóp Pana. Aby zwalczyć tę pokusę aktywności, która każe nam uważać, że wszystko można zrobić, wszystko można sobie załatwić, wszystko można kupić za pieniądze. Trzeba usiąść u stóp Jezusa i wyleczyć się z przekonania że wszystko musimy sami zrobić. Owszem zbawienie zależy od nas, ale nie zależy tylko od nas. Zbawienie zależy także od łaski Chrystusa – podkreślił metropolita przemyski.

Reklama

Abp Szal nawiązał także do sceny spotkania z Jezusem dwóch uczniów idących do Emaus. Życzył młodym, aby tak jak bohaterowie biblijnego tekstu – na Kalwarii spotkali Chrystusa i wrócili do swoich domów z radosną nowiną o Nim.

– Dobrze, że tu jesteście. Obyście wrócili do swoich domów, do swoich szkół, do swoich środowisk i powiedzieli tak jak ci dwaj uczniowie: spotkaliśmy Chrystusa, poznaliśmy go w Słowie Bożym, poznaliśmy Go na Eucharystii, poznaliśmy Go w młodym Kościele, który tutaj tworzycie. I oby to spotkanie było nie tylko wspomnieniem, ale oby w was trwało – powiedział hierarcha.

32. FSM potrwa do soboty. Jego hasło brzmi „Obecność” i nawiązuje do obecności Boga w Eucharystii. Oprócz codziennych Eucharystii, będą również nabożeństwa, które w swojej formie są odmienne od tych znanych na co dzień z naszych kościołów.

Każdego dnia odbywać się będą konferencje z zaproszonymi gośćmi. W tym roku będą to m.in. ks. Wojciech Węgrzyniak, Maciej Bodasiński, Ida Nowakowska, ks. Krzysztof Porosło, o. Jarosław Wysoczański OFMConv.

Na FSM zapraszani są także muzycy, którzy każdego wieczoru bawią młodzież. W tym roku do Kalwarii Pacławskiej przybędą m.in. Mate.O i Tęgie Chłopy, wystąpi także TeatrA. Nie zabraknie ponadto spotkań w grupach i czasu wolnego.

Organizatorem Spotkania jest krakowska Prowincja św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów).

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka wsłuchana w naszą codzienność

2019-08-21 11:25

Niedziela przemyska 34/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Kalwaria Pacławska

Stanisław Gęsiorski

„Żegnamy Cię, Kalwaryjo...”. 15 sierpnia od rana kolejne grupy pątników śpiewały tę pełną zamyślenia, żalu i nadziei pieśń przed wyruszeniem w drogę powrotu do szarej codzienności. Wielu rozmyślało, że może to ostatni raz, inni umacniali nadzieję, że to, co tu zostawili, nie pozostanie bez odpowiedzi ze strony Słuchającej Pani

Już w pierwszy dzień dzięki posłudze słowa bp. Edwarda Kawy ze Lwowa pątnicy znaleźli sens swojej obecności w tym świętym miejscu. Na kanwie Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej kaznodzieja wskazał, posługując się metaforą zaczerpniętą z Ojców Kościoła, na sześć stągwi, które słudzy napełnili wodą, a która zamieniona została w smakowite wino.

„Te sześć stągwi to symbol sześciu dni ludzkiej pracy, sześciu dni codzienności. Jest ona różna, najczęściej napełniona troską, zmaganiami, niepowodzeniami, a wreszcie zmęczeniem, monotonią. Tak jak te stągwie, które stały bezużyteczne, bo weselnicy wchodząc na ucztę obmyli w nich ręce i nogi. Wydawało się, że już na nic się nie przydadzą. Ale oto zostały dostrzeżone przez Jezusa, który kazał je napełnić. A potem z tej „stągwi codzienności” weselnicy z zadziwieniem kosztowali smakowite wino. Trzeba i nam pamiętać o tym każdego szarego dnia, że jest obok nas Maryja, która już od zarania kolejnego monotonnego dnia gotowa jest sprawić cud wielkiego daru dla nas i całego Kościoła”.

W drugim dniu gościem uroczystości był prymas Polski abp Wojciech Polak. Niejako idąc za myślą słów wypowiedzianych w przededniu, zachęcał do wsłuchiwania się w głos Maryi, która przemawia nie tylko w dni uroczyste, ale jest „podpowiadającą” każdego dnia.

Na początku uroczystości Ksiądz Prymas poświęcił dzwon ufundowany z okazji 340. rocznicy obecności Maryi Słuchającej na Kalwaryjskim wzgórzu. Dzwon nosi imię i nazwisko twórcy Kalwaryjskich Dróżek i fundatora Kalwarii – Aleksandra Maksymiliana Fredry. Bardzo wymownymi są słowa wygrawerowane na czaszy dzwonu: „Głos mój niech nawołuje Polaków do zgody i miłości. Niech budzi sumienia opornych i grzesznych. Żywych niech woła do modlitwy i oddawania chwały Bogu i Maryi Kalwaryjskiej. Niech sprawiedliwych cieszy, umarłych niech opłakuje i nadzieję życia wiecznego głosi”. Pierwotnie obraz był w Kamieńcu Podolskim Z przybyciem obrazu do Kalwarii łączy się wzruszająca legenda. W roku 1672 Kamieniec zdobyli Turcy. Kościół zamienili na stajnie i spalili cudowny obraz św. Antoniego, który znajdował się w ołtarzu głównym. Wedle podań wizerunek Bożej Rodzicielki wrzucili do rzeki. Starzec mieszkający nad rzeką miał podczas snu wizję Maryi, która nakazała mu odszukać obraz. Odnalazł go i również na polecenie Matki Bożej skierować się z nim do Kalwarii. Gdy nocował w Samborze, ze skrzyni, w której ikona była ukryta, najpierw trzykrotnie spadł rzucony niewidzialną siłą śpiący na niej chłopiec, a po otwarciu schowka okazało się, że obraz bije wielką jasnością. Mieszkańcy Sambora nalegali na starca, by zostawił cudowny skarb w miejscowym kościele. Ten nie ugiął się i doniósł obraz do Kalwarii. Tyle legenda. Po Mszy św. dzwon raz po raz dzwonił, ujawniając piękną, nieco melancholijną melodię. Jakby wzywał wszystkich smutnych, chorych do nadziei.

Wychodząc z klasztoru, spotkałem przed cudownym obrazem znaną mi kobietę. Cała była we łzach. Zapytałem o powód. – W piątek idę na operację onkologiczną. Trudno o słowa. Pozostała mi nadzieja, że Słuchająca i ten pełen nadziei dzwon są dobrym znakiem, że wszystko się uda.

Wpatrzeni w zdjęcia skrótowo ukazujące tegoroczne świętowanie na wzgórzu, jak to kreślił abp Adam Szal „Jasnej Góry Podkarpacia”, zapamiętajmy i może to określenie – Matka naszej szarej codzienności”.

CZYTAJ DALEJ

Dawid Kubacki znów najlepszy!

2020-01-19 17:10

[ TEMATY ]

sport

YouTube

Dawid Kubacki, który w sobotnim konkursie w Titisee-Neustadt zwyciężył, był także faworytem niedzielnych zawodów. Tym razem również nie zawiódł, zajmując znów pierwsze miejsce.

Polski skoczek po pierwszej serii, w której oddał, mimo niskiej belki, fenomenalny skok na 143 m zajmował pierwszą pozycję. Tuż za nim plasował się Ryoyu Kobayashi. W drugiej serii Dawid Kubacki okazał się znów lepszy i wygrał całe zawody, wyprzedzając japończyka o 0,3 pkt.

Oprócz zwycięskiego Polaka w drugiej serii zobaczyliśmy Piotra Żyłę, który zajął ostatecznie 8 lokatę oraz Kamila Stocha, który konkurs zakończył na 24 pozycji.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Dawid Kubacki jest czwarty, prowadzi Karl Geiger, do którego Polak traci już tylko 122 pkt.

CZYTAJ DALEJ

Papież Franciszek o Holokauście: Nie wolno nam zapomnieć!

2020-01-20 14:58

[ TEMATY ]

Franciszek

Holocaust

Holokaust

Grzegorz Gałązka

27 stycznia 1945 r., dokładnie 75 lat temu, wyzwolono niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. „Stopniowo horror Holokaustu stał się znany światowej opinii społecznej. Nawet jeśli ostatni świadkowie wymrą, nie możemy o tym zapomnieć” - mówił Franciszek przyjmując dzisiaj na audiencji w Watykanie przedstawicieli Centrum Szymona Wiesenthala. Papież zapewnił: „Nigdy nie przestanę potępiać wszelkich form antysemityzmu!”.

„Każda osoba ma tę samą godność, bez względu na to, skąd pochodzi, jaką religię wyznaje i jaki ma status społeczny. Dlatego tak ważne jest edukowanie ludzi na temat tolerancji, wzajemnego zrozumienia, wolności religijnej i pokoju społecznego” - zaznaczył Franciszek.

„Oddaliście się zadaniu utrzymania pamięci o Holokauście przy życiu. W 2016 roku modliłem się w ciszy i rozmyślałem na terenie byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Dzisiaj, biorąc pod uwagę wir otaczających nas rzeczy, trudno nam się zatrzymać, spojrzeć w głąb, milczeć, usłyszeć wołanie cierpiącej ludzkości” - mówił papież.

Dzisiejsze szaleństwo konsumpcyjne jest również „werbalne”, kontynuował Franciszek zwracając uwagę, że istnieje tyle „bezużytecznych słów”, tyle „zmarnowanego czasu”, tyle „wrzaskliwych zniewag”.

„Z drugiej strony cisza pomaga zachować pamięć. Jeśli stracimy pamięć, anulujemy również przyszłość! Niech rocznica tak niewymownego okrucieństwa, jaką odkryła ludzkość 75 lat temu, sprawi, że zatrzymamy się, zachowamy milczenie i zamyślimy się. Potrzebujemy tego, abyśmy nie stali się obojętni!” - apelował Franciszek.

Franciszek wyznał, że martwi go „samolubna obojętność”, którą odczuwał „w wielu częściach świata”. - Coraz więcej ludzi myśli tylko o sobie. Życie jest dobre, gdy wszystko idzie dobrze, a gdy coś mi się nie podoba, wybucha gniew i złość… W ten sposób przygotowujemy grunt pod populizm, jak to widzimy wokół siebie. Na takim gruncie szybko wzrasta nienawiść. Niedawno przeżyliśmy barbarzyńskie przypadki odradzającego się antysemityzmu. Nigdy nie przestanę potępiać wszelkich form antysemityzmu! Aby jednak rozwiązać problem u podstaw, musimy także dotrzeć na pole, na którym rośnie nienawiść, aby zasiać tam pokój. Najlepszym sposobem na ochronę innych jest integracja i lepsze ich zrozumienie: integracja tych, którzy są marginalizowani, podanie dłoni tym, którzy są daleko, pomaganie tym, którzy są ofiarami nietolerancji i dyskryminacji” - wezwał papież.

Papież przypomniał tekst deklaracji Soboru Watykańskiego II o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate”, który nadał nowy wymiar stosunkom między judaizmem a Kościołem katolickim. „Tekst ten mówi o bogatym duchowym dziedzictwie żydów i chrześcijan” - przypomniał Franciszek.

„Czuję, że dzisiaj, a zwłaszcza dzisiaj, jesteśmy wezwani do wykonywania tej posługi: tworzenia bliskości zamiast utrzymywania dystansu; wyboru wspólnej drogi zamiast prób wymuszania rozwiązań. Jeśli nie zrobimy tego, my którzy wierzymy w jednego Boga, kto zamiast nas to zrobi? W Księdze Wyjścia napisano kiedyś, że Bóg pamiętał o swoim przymierzu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem (por. Wj 2,24). Pamiętajmy więc o przeszłości i weźmy ją sobie do serca, gdy ludzie cierpią. W ten sposób będziemy uprawiać pole braterstwa” - powiedział Franciszek.

Utworzone w 1977 r. Centrum Szymona Wiesenthala jest jedną z największych międzynarodowych żydowskich organizacji zajmującej się prawami człowieka oraz zachowywaniem pamięci o Holokauście poprzez wzmacnianie tolerancji w ramach działań edukacyjnych i społecznych.

Centrum zajmuje się ważnymi kwestiami współczesnymi, takimi jak rasizm, antysemityzm, terroryzm i ludobójstwo. Centrum Szymona Wiesenthala jest akredytowane zarówno przy ONZ, jak i UNESCO. Centrala Centrum Szymona Wiesenthala znajduje się w Los Angeles, a pozostałe siedziby są ulokowane w Nowym Jorku, Toronto, Miami, Jerozolimie, Paryżu i Buenos Aires.

Centrum posiada Archiwa, Bibliotekę i Muzeum Tolerancji ze zbiorami składającymi się z ponad 40 tysięcy pozycji. Centrum Szymona Wiesenthala regularnie publikuje raporty dotyczące misji Centrum, w tym terroryzmu, Środkowego Wschodu. Do Centrum należy kilkaset tysięcy rodzin żydowskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję