Reklama

Niedziela Przemyska

Nowy biskup dla przemyskiego Kościoła

2020-05-12 12:32

Niedziela Ogólnopolska 20/2020, str. 55

Rafał Czepiński

Bp Krzysztof Chudzio

2 maja archidiecezja przemyska przeżywała święcenia biskupie ks. Krzysztofa Chudzio. Głównym konsekratorem był metropolita przemyski abp Adam Szal, a współkonsekratorami: abp Józef Michalik i bp Stanisław Jamrozek.

Dawno temu jako alumn czwartego roku głosiłem w Buszkowicach kazanie pasyjne. Wśród ministrantów był mały Krzysztof, który po latach wspomniał, że dokładnie pamięta to kazanie, które mu się bardzo podobało. Któż by przypuszczał, że młody kleryk głosi kazanie przed przyszłym biskupem. Kilka lat temu studenci przemyskiej uczelni byli w Kamieńcu Podolskim. Starszy mężczyzna usłyszawszy język polski, podszedł do nich, pytając, skąd są. Odpowiedzieli, że z Przemyśla. – A ks. Krzysia Chudzio to wy znacie? – zapytał. – Znamy – odpowiedziała jedna ze studentek. – To go pozdrówcie jak wrócicie, to święty człowiek.

I tak te epizody życia budowały osobowość dzisiejszego pasterza diecezji.

Reklama

W czasie uroczystości konsekracji biskupiej metropolita przemyski odniósł się do zawołania nowego biskupa: Bogu wiernemu i miłosiernemu, życząc mu, aby jego służba zawsze cieszyła się Bożym błogosławieństwem. – Pamiętaj, że Pan Bóg obiecuje zbawienie tym, którzy są Mu wierni. Mówił o tym Chrystus, uprzedzając o niełatwym życiu uczniów: kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony – powiedział. – Bądź wierny Panu Bogu, a On zajmie się tobą. Ciebie odszukał Duch Święty spośród prezbiterium przemyskiego i zaufał Ci, licząc na Twoją wierną, godną i pełną miłości służbę Kościołowi przemyskiemu – dodał.

Najważniejszym momentem święceń było nałożenie rąk na nominata przez konsekratorów oraz modlitwa konsekracyjna. Nowy biskup otrzymał też insygnia biskupie: pierścień, mitrę i pastorał.

W uroczystości wzięli udział biskupi z metropolii przemyskiej, m.in. ordynariusz zamojsko-lubaczowski bp Marian Rojek oraz ordynariusz rzeszowski bp Jan Wątroba, a także abp Eugeniusz Popowicz, metropolita archidiecezji greckokatolickiej. Na zakończenie uroczystości, po życzeniach, które złożyli duchowni, przedstawiciele władz samorządowych, głos zabrał nowy biskup. Podziękował Panu Bogu i ludziom, którzy towarzyszyli mu na tej drodze do pełni kapłaństwa: Ojcu Świętemu, nuncjuszowi apostolskiemu, księżom biskupom, kolegom z kursu. Serdeczne słowa podziękowania przekazał swoim rodzicom i rodzeństwu, swoim parafianom z Jasienicy Rosielnej i Buszkowic, a także wielu życzliwym ludziom, którzy modlili się za niego.

Reklama

„Kiedy wybrałem swoje biskupie zawołanie Bogu wiernemu i miłosiernemu, myślałem o tym, aby takiego Boga pokazywać ludziom w mojej posłudze. Teraz patrzę na to nieco inaczej – to wierny i miłosierny Bóg przez to wybranie ujawnił swoją wierność i miłosierdzie mnie, człowiekowi, który jest mały i grzeszny. Pragnę dziś ponowić moje całkowite zawierzenie Matce Najświętszej. Przed laty uczyniła to moja mama, ofiarując mnie Jej, kiedy byłem bardzo chory. Dziś ponawiam tamte słowa i zawierzam Ci się, Maryjo, całkowicie”.

Dzień po święceniach mógł to uczynić ksiądz biskup osobiście na Kalwarii Pacławskiej, do której z pewnością pielgrzymował jako ten wspomniany ministrant i w innych okolicznościach. W tym dniu wraz z metropolitą przemyskim koncelebrował uroczystą Eucharystię, podczas której abp Adam Szal dokonał konsekracji ołtarza w kalwaryjskim sanktuarium.

Dołączamy do życzeń i my życzymy, aby Ksiądz Biskup ciągle doznawał obecności Maryi, która niech cię, Pasterzu, ochrania swoim płaszczem.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier Morawiecki i prezydent Duda z wizytą na Mierzei Wiślanej

2020-05-30 13:41

[ TEMATY ]

premier

inwestycja

Mateusz Morawiecki

koronawirus

Mierzeja Wiślana

PAP

Skowronki, 30.05.2020. Prezydent Andrzej Duda (P) i premier Mateusz Morawiecki (L) podczas wizyty na terenie budowy kanału żeglugowego na Mierzei Wiślanej w miejscowości Skowronki.

- Nie byłoby naszych sukcesów dostrzeganych dzisiaj przez Europę w walce z koronawirusem, gdyby nie ścisła współpraca rządu z prezydentem Andrzejem Dudą powiedział dziś Mateusz Morawiecki. Premier i prezydent odwiedzili Mierzeję Wiślaną, gdzie trwa budowa nowej drogi wodnej, która połączy Zalew Wiślany z Morzem Bałtyckim.

Podczas wizyty premier powiedział:.

- Tutaj budujemy nową drogę morską, ale jest to też symbol przełamania tego, że tak wiele rzeczy w Polsce nie mogło być zrealizowanych. To też test współpracy władz państwowych dla dobra regionu. To wielka szansa dla rozwoju Elblągu i Warmii, ale również dla Polski. Dzięki nowym mocom portowym uzyskanym w wyniku tej inwestycji, skorzysta cała Polska, handel i cała gospodarka. Tak właśnie napędza się wzrost gospodarczy – przez eksport i przez import, przez handel.

- Świat szuka ścieżek odbudowy wzrostu gospodarczego po pandemii koronawirusa. USA, Chiny i Europa stawiają na inwestycje. Przez wielkie plany inwestycyjne wychodzono z kryzysu. Dzisiaj wielkim planem inwestycyjnym Polski jest fundusz inwestycji publicznych o wartości 30 mld zł.- zaznaczył premier. I dodał:- Dzisiaj do wielkiego planu inwestycyjnego Polski, składającego się z bardzo wielu naszych projektów, którego trzonem będzie fundusz inwestycji publicznych o wartości min. 30 mld zł, dokładamy nasze tarcze. Codziennie 2 mld zł trafiają do firm na ratowanie miejsc pracy. To także nowe możliwości handlowe dla wielu przedsiębiorców. Zdecydowaliśmy się z prezydentem Andrzejem Dudą działać bardzo szybko, bo wiemy że raz utracone miejsca pracy ciężko wracają. Dziękuję prezydentowi, że dba o każde miejsce pracy.

- Wiele miejsc pracy powstaje przy budowie Mierzei, ale to da też setki tysięcy miejsc pracy po zakończeniu budowy. Wkrótce cała Polska będzie wielkim placem budowy. To nowe możliwości handlowe dla wielu przedsiębiorców.

Nie byłoby naszych sukcesów dostrzeganych dzisiaj przez Europę w walce z koronawirusem, gdyby nie ścisła współpraca rządu z prezydentem Andrzejem Dudą - podsumował Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Otworzyliśmy drzwi naszych domów

2020-05-31 00:21

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach stał się Wieczernikiem. Cztery wspólnoty - Dom Boży, Lew Judy, Koinonia Jan Chrzciciel oraz Porta Coeli przeżywały wigilię Zesłania Ducha Świętego. Eucharystii przewodniczył ks. prof. Mariusz Rosik.


- Świętowaliśmy zmartwychwstanie naszego Pana w sytuacji zamkniętych drzwi naszych domów. Apostołowie też siedzieli pod kluczem 50 dni w Wieczerniku. I tak jak tamtej nocy po wylaniu Ducha wyszli na ulice, tak my dziś otwieramy drzwi naszych mieszkań i świątyń i spotykamy się by być świadkami – tymi słowami przywitał wszystkich ks. prof. Rosik.


- Nie otrzymaliście ducha bojaźni, ale Ducha przybrania za synów, dlatego możecie wołać Abba Ojcze! Duch Św. sprawia, że możemy naszego Boga nazywać Ojcem. Zapraszam do refleksji nad symbolami, pod którymi występuje Duch Święty. Pierwszy wynika wprost z dzisiejszej Ewangelii. Jest to woda. Chrystus powiedział, że jak ktoś jest spragniony to niech pije, a zdroje wody żywej wypłyną z Jego wnętrza. Duch święty jest Wodą Życia.

Ks. prof Rosik nawiązał do biblijnej sceny rozmowy Jezusa z Samarytanką, kiedy spotykają się oboje w samo południe pod studnią. - Kobieta miała kilku mężów i najprawdopodobniej dużo dzieci. W Izraelu można było za bezdzietność otrzymać list rozwodowy ze specjalną adnotacją. Samarytanka z pewnością obarczona byłą różnymi doświadczeniami z przeszłości, była poraniona sytuacjami życiowymi, może cierpiała z powodu relacji międzyludzkich.

- Już sam fakt, że przyszła do studni w samo południe, kiedy ruch jest najmniejszy, pokazuje, że unikała ludzi i wystawiania się na spojrzenia i komentarze pod jej adresem. Po chwili rozmowy z Jezusem zostawia dzban i biegnie do wioski i krzyczy - chodźcie i zobaczcie Mesjasza. Ona od tej chwili daje świadectwo. Pozostawiony dzban jest symbolem poranionego serca, które ona zostawia Jezusowi u Jego stóp – mówił ks. prof. Rosik.

Drugim i trzecim symbolem Ducha Św, o którym wspomniał ks. Rosik to silny wiatr i ogień. - Kiedy mam coś uporządkowane w głowie i zaplanowany cały dzień, nagle dzwoni telefon i wszystkie moje plany się zmieniają. Tak działa Duch Święty. On pragnie tego, żebyśmy byli z nim cały czas w relacji – dodał celebrans. Po Eucharystii była modlitwa i uwielbienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję