Reklama

Monstrancja Lumen Gentium – darem wdzięczności za stulecie niepodległości

2018-11-09 18:09

md / Kraków (KAI)

Mazur/episkopa.pl
Katedra na Wawelu

Unikatowa monstrancja Lumen Gentium przekazana zostanie 11 listopada w Katedrze Wawelskiej w trakcie uroczystej Mszy św. za ojczyznę. Monstrancja, która jest darem wdzięczności za stulecie odzyskania niepodległości, ma wysokość 130 cm i jest wykonana m.in. z unikalnych brazylijskich kryształów górskich, białego bursztynu i naturalnego koralowca. Docelowo ma trafić do Sanktuarium św. Jana Pawła II.

Monstrancję ufundowała Fundacja Aniołów Miłosierdzia, znana z akcji Most Do Nieba, która wspiera jedyne hospicjum na Litwie oraz zbiera środki na budowę pierwszego hospicjum dla dzieci w Wilnie. Fundacja w ubiegłym roku przekazała także dwie Monstrancje Fatimskie – jedną dla Fatimy, drugą dla Sanktuarium na Krzeptówkach.

Dzieło zostało stworzone w Studio Mariusza i Kamila Drapikowskich. „Im dłużej na nią patrzymy, tym bardziej przekonujemy się, że powstała z natchnienia, które towarzyszy ikonopisarzom. Dla twórcy ikony liczy się bowiem spotkanie Jezusa” - przekonuje Grzegorz Kiciński, dyrektor Fundacji Aniołów Miłosierdzia.

Reklama

„W ikonie wszystko jest w Jezusie, przez Jezusa i dla Jezusa. To On jest Światłem i Panem historii, osobistej i narodowej. Bez Niego nie potrafimy zrozumieć naszych ran i darów, naszych dróg i zagubień, ani też dostrzec źródła i piękna naszej różnorodności” - dodaje Kiciński.

Belki krzyża wykonane zostały z unikatowych pod względem wymiarów i ciężaru okazów górskiego kryształu, które udało się zdobyć w Brazylii. Światło, które pada na hostię, rozświetla także ramiona krzyża. Z serca monstrancji wychodzi biało-czerwona wstęga, wykonana z białego złota i naturalnego koralu. Jej dolna część dochodzi do Białego Orła. Na jego piersi, wzorując się na tradycji husarskiej, umieszczony został ryngraf z Matką Bożą Jasnogórską. W podstawie Monstrancji 100-lecia znajdują się słowa „Polonia semper fidelis” (Polska zawsze wierna). Na dole monstrancji znajdują się płaskorzeźby trzech Archaniołów: Michał z mieczem, Gabriel z lilią, Rafał z rybą.

Tagi:
Kraków Wawel monstrancja 100‑lecie niepodległości

Monstrancja Fatimska – wotum Polaków już w Fatimie

2017-09-23 16:08

md (KAI) / Fatima / KAI

Monstrancja Fatimska – wotum narodu polskiego w 100-lecie objawień Matki Bożej – trafiła już do sanktuarium w Fatimie. Uroczystościom przekazania daru przygotowanego przez sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem i Fundację Aniołów Miłosierdzia przewodniczy abp Marek Jędraszewski.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Abp Jędraszewski przewodniczył w sobotę rano Mszy św. w Kaplicy Objawień w fatimskim sanktuarium. W homilii przypominał polskim pielgrzymom o tajemnicy nawrócenia ludzkiego serca, o które prosiła Matka Boża Fatimska. W godzinie miłosierdzia metropolita krakowski uczestniczył w Drodze Krzyżowej.

Wykonana w Gdańsku monstrancja fatimska przedstawia Maryję jako Niewiastę obleczoną w słońce, w jej sercu umieszczany jest Najświętszy Sakrament. Symbolikę monstrancji podkreślają fragmenty 12 meteorytów, rozmieszczone w aureoli oraz fragment skały księżycowej, wtopiony pod stopami Maryi. Każdy z tych elementów posiada certyfikat NASA. Konstrukcja ma ponad metr wysokości i w trakcie nabożeństwa niesiona jest przez 4 osoby.

Przez 9 miesięcy niezwykły dar Polaków dla Fatimy peregrynował po 80 parafiach, ośrodkach kultu maryjnego, domach pomocy społecznej w niemal wszystkich diecezjach Polski. Ostatnim przystankiem monstrancji był Międzynarodowy Kongres Mariologiczno-Maryjny, który odbywał się w ubiegłym tygodniu w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. Stamtąd wyruszyła do Portugalii.

Właśnie górale z Zakopanego są inicjatorami powstania i ofiarowania Fatimie tego niezwykłego wotum, które jest wyrazem wdzięczności narodu polskiego za 100-lecie objawień Matki Bożej oraz 20. rocznicę wizyty Jana Pawła II w Zakopanem.

Sanktuarium na Krzeptówkach zwane jest „polską Fatimą”, ponieważ powstało jako wotum dziękczynne za uratowanie Ojca Świętego po zamachu 13 maja 1981 roku, dokonanego dokładnie w rocznicę pierwszych objawień Matki Bożej w Fatimie. Jan Paweł II niejednokrotnie podkreślał, że Matce Bożej Fatimskiej zawdzięczał życie.

Polscy czciciele Matki Bożej Fatimskiej podkreślają, że w czasach coraz okrutniejszych konfliktów zbrojnych i prześladowania chrześcijan na całym świecie, podziałów społecznych, rozpadu rodzin, zniewoleń, fali samobójstw, aborcji, eutanazji i demoralizacji, pragną oddać Niepokalanej sprawę pokoju w świecie, w Polsce i w rodzinach oraz zawierzyć Jej nowe pokolenie.

Główne uroczystości przekazania Sanktuarium w Fatimie monstrancji od narodu polskiego odbędą się w niedzielę. Wierni zgromadzeni na nabożeństwie odmówią różaniec fatimski. Wezmą również udział w Mszy św., podczas której metropolita krakowski pozdrowi Polaków i wystosuje krótkie orędzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem