Reklama

Przemyśl: abp Szal konsekrował kościół na osiedlu Kmiecie

2018-06-17 16:08

pab / Przemyśl (KAI)

Rafał Czepiński

Abp Adam Szal konsekrował w niedzielę kościół pw. Matki Bożej Królowej Polski na osiedlu Kmiecie w Przemyślu. Za pierwszą kaplicę w tym miejscu służyła prawie 40 lat temu drewniana stodoła. Z kolei konstrukcję kościoła postawiono w tajemnicy przed komunistami w jedną noc.

W kazaniu abp Adam Szal stwierdził, że odczytana Ewangelia, w której Pan Jezus porównuje królestwo Boże do ziarnka gorczycy bardzo dobrze pasuje do historii tego kościoła i parafii. – Niemal 40 lat temu w 1979 roku w czasie Wielkiego Tygodnia zostało zasiane małe ziarenko. Właściwie minimalne ziarenko, patrząc z perspektywy tej świątyni, w której się znajdujemy. Małe ziarenko, czyli stodoła, w której wystawiono Najświętszy Sakrament zaczęło gromadzić ludzi, aby się modlić. To jest to ziarenko, które przez 40 lat rosło i rośnie dalej – mówił.

Zaznaczył, że siła Kościoła, wiary i każdej parafii leży w tym, „abyśmy patrząc na Chrystusowy krzyż i na zmartwychwstanie, uzmysłowili sobie, że źródłem naszej mocy jest nikt inny, jak tylko Chrystus, Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie”. – Wszyscy jesteśmy zaproszeni do tego, aby wejść do Kościoła, do wspólnoty. I aby żyjąc w tej wspólnocie, przyciągać innych, by poprzez życie tej wspólnoty, budziła się w nas i ożywiała duchowa wspólnota prowadząca do świętości – powiedział.

Parafia Matki Bożej Królowej Polski w Przemyślu powstała w 1980 r. Zanim to nastąpiło, przystąpiono do budowy kościoła. W Niedzielę Palmową 8 kwietnia 1979 roku bp pomocniczy Tadeusz Błaszkiewicz poświęcił kaplicę, którą byłą drewniana stodoła. Ówczesny proboszcz śp. ks. Adam Michalski rozpoczął wtedy nieustanną adorację Najświętszego Sakramentu. Tydzień później ordynariusz przemyski bp Ignacy Tokarczuk odprawił w prowizorycznej kaplicy pierwsza Mszę Św. rezurekcyjną.

Reklama

Budowę kościoła rozpoczęto w nocy z 8 na 9 czerwca 1979 roku. Rano konstrukcja belkowa była już gotowa. Prace budowlane prowadzone były w czasie trwającej wtedy pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski. Kształtem drewniana świątynia przypominała pasterski szałas.

22 listopada 1979 roku z katedry przemyskiej wyruszyła procesja z obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. O godzinie 19.00 bp pomocniczy Stanisław Jakiel odprawił uroczystą Mszę świętą dziękczynną.

W 1995 r. nastąpiła zmiana proboszcza, którym został ks. Marian Koźma. Drewniany kościół służył ludziom przez 20 lat. W 1998 r. przystąpiono do budowy nowej, większej świątyni. Kamień węgielny pod nią poświęcił przez Jan Paweł II w Krośnie 10 czerwca 1997 roku. Natomiast 27 września 1998 roku abp Józef Michalik dokonał jego wmurowania. Obok kamienia został wmurowany akt erekcyjny.

Tagi:
Przemyśl abp Adam Szal

Reklama

Nawrócenie – przemiana życia w mocy Bożego Ducha

2019-03-13 10:57

† Adam Szal; Arcybiskup Metropolita Przemyski
Edycja przemyska 11/2019, str. I

Bożena Sztajner/Niedziela

Od początku istnienia chrześcijaństwa uczniowie Chrystusa chętnie odwiedzali miejsca uświęcone Bożym działaniem. W sposób szczególnie uważny wędrowali śladami Zbawiciela po drogach Ziemi Świętej. Udał się tam również jako młody kapłan w 1872 r. św. Józef Sebastian Pelczar. Tak opisał swoje przeżycia z Góry Przemienienia: „Rozłożyliśmy ołtarz przenośny, poczem jeden z kapłanów odprawił Mszę Świętą o Przemienieniu Pańskim. O jak żywo przedstawiła się wyobraźni ta chwila, gdy to Pan Jezus ukazał się zdumionym uczniom w blasku Bożego majestatu, mając obok siebie wielkiego prawodawcę i wielkiego proroka Starego Zakonu. Wprawdzie nie widzieliśmy innego blasku prócz promieni słońca, które ciekawie zaglądało do groty, brakło też Mojżesza i Eliasza, lecz Pan był z nami lubo osłonięty postacią Sakramentu, więc dusza mogła zawołać z Piotrem: Panie, dobrze mi tu być”.

Słuchaczy Jezusa nieraz nurtowały rozterki związane z tym, co słyszeli od swojego Nauczyciela, zwłaszcza Jego zapowiedzi cierpienia i męki. W związku z nimi niektórzy wątpili co do mesjańskiego posłannictwa Chrystusa, inni po prostu odeszli. Wielu zaś z tych, którzy przy Chrystusie pozostali, także niektórzy z Apostołów, snuło dalekosiężne plany co do swojego miejsca i pozycji u boku Mistrza. Chcieli przeżywać swoje życie, powołanie i misję w perspektywie osobistych ambicji i zamierzeń. Dlatego Chrystus – znając ich myśli i oczekiwania – zabrał ze sobą na górę Piotra, Jakuba i Jana, aby przemienić się wobec nich i umocnić wobec czekającego ich zgorszenia krzyża. Doświadczenie Góry Przemienienia otworzyło przed Apostołami perspektywę nadziei, związanej z zapowiedzianym Zmartwychwstaniem. Pamiętajmy jednak, że zanim uczeń Chrystusa osiągnie to chwalebne szczęście, zanim zawoła z radością na całą wieczność „Dobrze tu być!”, musi zejść na dół, do prozy życia i pójść drogą wytrwałej przemiany. Wiedzie ona przede wszystkim przez ciągłą korektę w postrzeganiu i wartościowaniu życia, oglądanego zazwyczaj przez pryzmat indywidualnych, skrupulatnie wyreżyserowanych planów. To nie przypadek, że osobami towarzyszącymi przemienionemu Jezusowi byli Mojżesz, największy prawodawca Narodu Wybranego, i Eliasz, jeden z największych proroków Starego Testamentu. Ich obecność u boku Jezusa to wymowne potwierdzenie, że to On jest zapowiadanym przez nich Mesjaszem i tylko krocząc za Nim, można osiągnąć zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś na KUL: nasz układ z Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów

2019-03-18 09:05

olc / Lublin (KAI)

„Nasz układ z Jezusem Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów. Jezus określa warunki. To co mu poddasz, będzie przemienione. To, czego mu nie poddasz nie będzie przemienione” – mówił abp Grzegorz Ryś podczas Mszy świętej rozpoczynającej rekolekcje wielkopostne w Kościele Akademickim KUL, które do wtorku głosił będzie metropolita łódzki.

BP KEP

Odnosząc się do czytania mówiącego o historii Abrahama rekolekcjonista zauważył: „Co roku Kościół stawia nas przed figurą Abrama pytając nas o naszą wiarę. Pytaniem tych rekolekcji nie jest, czy wierzyliśmy dzisięć lat temu, tylko czy wierzymy dzisiaj”.

Abp Ryś wyjaśniał, że Bóg wyprowadził Abrama poza porządek natury, ponieważ człowiek wierzący odkrywa całkiem inne prawo, które jest prawem modlitwy, dobrych czynów, stawania się kimś innym w Bogu. Jest prawem przemienienia.

„Ta przemiana, która się stała w Abramie, że stał się Abrahamem i ojcem potomstwa licznego jak gwiazdy na niebie później dzieje się ciągle. Jakub nie zostanie ojcem narodu, dopóki nie zostanie Izraelem. Szymon nie zostnie głową Kościoła, dokąd nie stanie się Piotrem. Paweł nie stanie się apostołem narodów, dokąd z Szawła nie stanie się Pawłem. Za każdym razem idzie o to samo, to znaczy musi umrzeć ten człowiek, który się opiera na sobie” – mówił rekolekcjonista.

Ostrzegł też, że przemienienie nie dokonuje się w nieprzyjaciołach krzyża Jezusa Chrystusa. Należy przyjąć miłość Boga i oprzeć się na niej, a nie na prawie, przepisach i przynależności.

Jako przykład przemiany abp Ryś przywołał św. Pawła, który w krótkim czasie przestał być prześladowcą chrześcijan i sam zdecydowanie udał się do Rzymu ze świadomością czekającego go męczeństwa. Przypomniał słowa znanego teologa, Hansa Ursa von Balthasara, że prawo, które odwzorowuje swoim życiem Jezus, potem św. Paweł, jest prawem przez które musi przejść każdy z nas i Kościół w każdym pokoleniu.

„My nie jesteśmy skazani na życie w grzechu i klęskę w tej walce. Pod warunkiem, że się poddamy temu prawu Jezusa Chrystusa. Prawu miłości, która nie szuka dla siebie bezpieczeństwa. I wtedy dokonuje się przemienienie” – przekonywał abp Ryś.

Na zakończenie homilii podsumował: „Przestań opierać się na sobie. Oprzyj się na Bogu, który jest Miłością. I On nam to mówi, tak jak mówił Abramowi: „Ja ci to zrobię. Wierzysz w to?” To jest pytanie tej niedzieli”.

Tematem rozważań rekolekcyjnych jest „Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się Synów Bożych”. Nauki głoszone będą w poniedziałek i wtorek podczas Mszy świętych o 12.30 i 19.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: wręczenie Medali św. Brata Alberta

2019-03-18 17:24

md / Kraków (KAI)

Jan Kanty Pawluśkiewicz, Krystyna Mrugalska, ks. Stanisław Łada oraz Diana i Wojciech Bonowiczowie odebrali 18 marca w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie Medale św. Brata Alberta. Wyróżnienie przyznawane jest od 1997 r. za działalność na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Uroczyste wręczenie odznaczeń odbyło się podczas XIX Festiwalu Twórczości Osób Niepełnosprawnych „Albertiana”.

YouTube.com
Jan Kanty Pawluśkiewicz

Jan Kanty Pawluśkiewicz, kompozytor i malarz, od lat wspiera Fundację Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Artysta od samego początku zasiada w jury Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, wspiera także osoby z niepełnosprawnościami, które marzą o karierze artystycznej.

Odbierając wyróżnienie, kompozytor podkreślał, że od osób z niepełnosprawnościami więcej otrzymuje niż sam daje. „Jeśli dają mi medal, to kocham ich i deklaruję, że do końca moich dni będę ich wspominał” – dodał.

„Życie z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie jest wielkim przywilejem i zaszczytem” - mówił na scenie teatru Wojciech Bonowicz. On i jego żona Diana zaangażowali się w pomoc osobom z niepełnosprawnością intelektualną już jako studenci. W latach 80., w ramach Ruchu Wiara i Światło prowadzili wspólnotę dla małych dzieci, zwaną „małymi Muminkami” i choć potem założyli rodzinę, wciąż prowadzą tę wspólnotę.

„Mówi się o mowie nienawiści, o mowie, która dzieli. Moi przyjaciele nigdy tak nie mówią” – podkreślał Bonowicz. Jego zdaniem, osoby z niepełnosprawnością intelektualną są "wielkimi akumulatorami wybaczania". „Jeśli nasze społeczeństwo w ogóle się jeszcze trzyma, to tylko dzięki nim” - zaznaczył.

Krystyna Mrugalska została wyróżniona za działalność społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie i ich rodzin. „To legenda w tym środowisku. Jej syn, nieżyjący już Grzegorz, był osobą niepełnosprawną. Gdy się narodził, całkowicie poświęciła się wspieraniu innych rodzin” – podkreślał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Laureatka działała w trudnych czasach komunizmu, kiedy to istnienie osób z niepełnosprawnościami było tematem tabu, a jednak udało się jej stworzyć specjalny dział w ramach Towarzystwa Przyjaciół Dzieci. Podobne koła powstały w całej Polsce.

Ks. prałat Stanisław Łada jest kapłanem archidiecezji gdańskiej, pracuje w Pruszczu Gdańskim. Został doceniony za to, że od lat 80. otacza opieką duszpasterską i pomocą charytatywną osoby niepełnosprawne i potrzebujące. „Początkowo wspierał swoich parafian, dziś jego działalność obejmuje już całą archidiecezję” – mówił ks. Isakowicz-Zaleski.

Medal św. Brata Alberta, ustanowiony w 1997 r., przyznawany jest za niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym. Jego pierwszym laureatem był kard. Franciszek Macharski. Wśród laureatów są również m.in. premier Jerzy Buzek, prof. Zbigniew Brzeziński, bp Jan Chrapek, Anna Dymna, kard. Stanisław Dziwisz, prof. Andrzej Zoll, Agata Kornhauser-Duda czy Jakub Błaszczykowski.

Medal przedstawiający św. Brata Alberta przytulającego dzieci zaprojektował Krzysztof Sieprawski, podopieczny Schroniska dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach.

Wyróżnienie tradycyjnie wręczane jest podczas Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana”. W tym roku odbył się on po raz 19.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem