Reklama

Biały Kruk 1

Archidiecezja przemyska: od 11 lutego nowenna za Ojczyznę

2018-02-07 20:13

pab / Przemyśl (KAI)

www.facebook.com/elpapacol

Od 11 lutego w parafiach archidiecezji przemyskiej odprawiana będzie 9-miesięczna nowenna w intencji Ojczyzny. To sposób na przygotowanie do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

„Rozważania nabożeństw niech będą ubogacone refleksjami opartymi o wypowiedzi błogosławionych i świętych na temat Ojczyzny; tekstami homilii wielkich duchowych przywódców naszego Narodu; świadectwami ludzi, którzy w swoim życiu, czasami za cenę pogardy, a nawet więzienia czy śmierci, odznaczali się postawą miłości Boga, bliźniego i umiłowanej Ojczyzny. Pomocą w tym niech będzie również dokument społeczny Konferencji Episkopatu Polski pt. 'Chrześcijański kształt patriotyzmu'” – zachęca metropolita przemyski abp Adam Szal.

Hierarcha prosi również chorych i cierpiących, aby w Dniu Chorego, 11 lutego, ofiarowali swoje modlitwy i cierpienia w intencji Ojczyzny.

Reklama

Zgodnie z zaleceniem metropolity przemyskiego, nabożeństwa za Ojczyznę powinny być odprawiane każdego 11. dnia miesiąca przed lub po Mszy św.

Tagi:
nowenna

Bądźmy tymi, którzy stają po stronie braci

2018-06-05 20:55

Jowita Kostrzewska

W pierwszą sobotę miesiąca, 2 czerwca, blisko 40 osób włączyło się do modlitwy w intencji obrony życia w Częstochowie w ramach tzw. Nowenny Częstochowskiej. Tym razem spotkanie modlitewne miało miejsce na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i ul. ks. Jerzego Popiełuszki. Modlitwie przewodniczył ks. Jacek Marciniec - duszpasterz osób chorych i niepełnosprawnych w archidiecezji częstochowskiej, a towarzyszyli mu jego podopieczni, a także częstochowscy obrońcy życia i inni mieszkańcy, którym nie jest obojętny los nienarodzonych dzieci.

Piotr Bendkowski

W rozważaniach różańcowych bardzo wymownie wybrzmiała prawda o otaczającej nas rzeczywistości, problemach współczesnego świata, a także wskazówki w jakim kierunku powinniśmy zmierzać, by być w pełni człowiekiem.

Zobacz zdjęcia: Bądźmy tymi, którzy stają po stronie braci

Ks. Jacek Marciniec podkreślił, że "Narodzenie Pana Jezusa - to największe błogosławieństwo dla naszej ziemi". - Syn Boży stał się człowiekiem i dlatego człowiek będzie w pełni człowiekiem, będzie bardziej Chrystusowy, kiedy będzie bliżej tego, co racjonalne, co sensowne. Nasze życie nie musi być wygodne ani przyjemne. Może być trudne, ale ma być racjonalne i sensowne.

Podczas rozważań kapłan przywołał też, słowa Zofii Kossak - Szczuckiej, która powiedziała "że wolność polega na wyborze swojego Pana". - Błogosławieni, którzy wybierają ograniczenie własnej wolności w imię służby drugiemu człowiekowi. To nie jest zniewolenie, to jest miłość! - zauważył duszpasterz i dodał, że "chrześcijaństwo to jest troska, aby drugi człowiek wzrastał, a ja mam się pomniejszać". - Błogosławieni, którzy służą każdemu życiu, a nie tylko życiu na wystarczająco dobrym poziomie, o wystarczająco wysokiej wartości. Chciejmy ofiarować nasz czas, nasze siły, naszą modlitwę za tych, którzy są bezbronni.

Ks. Marciniec zwrócił też uwagę, że "żadne ludzkie życie - dar Stwórcy, nie zostanie przez Boga odrzucone". - Nawet to nam nieznane będzie przez Niego z wielką czułością podniesione i wprowadzone do Bożego Królestwa. To jest ta wielka radość, a my możemy mieć w niej swój udział, jeśli będziemy sługami życia, sługami braci, nawet tych nieznanych - mówił kapłan i dodał, że "dobro zawsze zrodzi radość, dlatego bądźmy tymi, którzy stają po stronie braci, nawet wtedy, kiedy nikt nas o to nie prosi - podkreślił ks. Jacek Marciniec

Po modlitwie różańcowej uczestnicy modlitewnego wydarzenia odmówili także Litanie Loretańską, a następnie organizatorzy zaprosili na kolejny etap Nowenny Częstochowskiej, który odbędzie się w sobotę 7 lipca. Tym razem obrońcy życia spotkają się na modlitwie na Pl. Daszyńskiego w Częstochowie, tradycyjnie już o godz. 12.00.

- W sobotnie południe po raz kolejny zebraliśmy się na Nowennie, aby modlić się o uznanie wartości i świętości życia. Ksiądz Jacek Marciniec, który prowadził modlitwę, do każdej tajemnicy i cząstki różańca dokładał kilka słów nauki, rozważań, których głębia i aktualność wywierały mocne wrażenie. Dzięki temu wsparcie duchowe było mocno odczuwalne - dzielił się z nami Szymon Garbacz z częstochowskiej grupy pro-life. Dodał też, że "pokazywanie prawdy o aborcji wraz z modlitwą o ocalenie dzieci nienarodzonych i nawrócenie ludzkich sumień, to jedyne co możemy zrobić". - Ufamy jednak Panu, że nie pozostanie obojętny na nasze prośby - powiedział Szymon.

- Comiesięczna modlitwa różańcowa jest dla nas nadzieją, że przemienią się ludzkie serca i że ci, którzy dziś w imię tzw. "wolności" domagają się prawa do zabijania bezbronnych dzieci, dostrzegą wreszcie w nienarodzonym dziecku człowieka - dzieliła się uczestniczka spotkania. - W dzisiejszym wydarzeniu wzięły udział osoby chore i niepełnosprawne, tym bardziej uświadamiam sobie, że nigdy, żaden człowiek nie ma prawa zabierać życia drugiemu, tylko dlatego, że sam jest bardziej sprawny, czy samodzielny - podkreśliła.

Swoją refleksją podzielił się także Adrian Jura: - "Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu? Ta która kocha syna swego łona. A nawet gdyby Ona zapomniała, ja nie zapomnę o Tobie. Oto wyryłem Cię na obu dłoniach''. Targała mną niepewność. Wysiadając z pociągu nawet nie wiedziałem gdzie dokładnie mam iść. Orientacyjnie znałem miejsce zbiórki, plus minus 2 kilometry. Anioł stróż prowadził i trafiłem bezbłędnie. Dwóch wojowników już czekało - mówił Adrian. -10 minut do Nowenny, a było nas tylko troje. Zachmurzenie ok 30%, 5 minut do zbiórki. Niepewność. Przybywają. 5 osób, 10 osób... Kiedy rozkładamy broń masowego uświadamiania - jest 20 osób. Wśród wiernych znalazł się namiestnik Boga. Punktualnie o godz.12., było nas 35 osób. Zaczęliśmy. Trzymałem sztandar. Targał nim wiatr. Chwilami nie mogłem go utrzymać. "Panie ratuj tych, którzy sami nie mogą się uratować" - rozbrzmiewało mi w głowie. Bóg się nie pomylił w akcie stwórczym. Czas mijał mi szybko. Po akcji poszliśmy na obiad. Gdy tylko usiedliśmy deszcz zaczął swoją monotonną symfonię. Utwierdziłem się w przekonaniu, że mam być dokładnie w tym miejscu gdzie jestem. ,,Bóg się Adrianie nie pomylił'' - podsumował rozmówca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Parolin: migranci nie mogą ciążyć na barkach tylko jednego kraju

2018-06-18 19:28

vaticannews.va / Watykan (KAI)

„Europa musi wypracować wspólne rozwiązanie problemu migracji. Odpowiedzialności nie można zrzucić na barki tylko jednego kraju” – wskazuje na to watykański sekretarz stanu na marginesie dyskusji o nieprzyjęciu przez Włochy uchodźców ze statku Aquarius. Kard. Pietro Parolin zauważa, że by realnie stawić czoło zjawisku migracji trzeba wspólnie wejść na drogę humanitarnej i solidarnej pomocy.

www.catholic.by

Watykański kardynał zauważa, że problem migracji jest poważnym kryzysem bezpośrednio związanym ze zjawiskiem strukturalnym wypływającym z wielu problemów istniejących w krajach pochodzenia uchodźców: wojen, konfliktów, ubóstwa, głodu i niedorozwoju społecznego. Stąd duży nacisk powinien być położony na rozwiązanie tych palących kwestii.

Kard. Parolin wskazuje, że w ostatnim czasie wielokrotnie rozmawiał z biskupami regionu Sahelu, którzy referowali mu, iż ludzie cały czas uciekają z tego terenu choć są świadomi czekających ich niebezpieczeństw. Podkreślił, że nie wystarczą same apele kierowane przez Kościół czy lokalne władze, by nie emigrować, jeśli jednocześnie nie zapewni się ludziom godnych warunków do życia, by mogli pozostać w swych ojczyznach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: święto motocyklistów z inicjatywy misyjnego biskupa

2018-06-18 21:08

vaticannews.va / Isola del Gran Sasso d’Italia (KAI)

Setki motocyklistów zebrały się wczoraj w Isola del Gran Sasso d’Italia w centralnych Włoszech. Inicjatorem spotkania był bp Giulio Mencuccini. W programie spotkania przewidziano wspólne zwiedzanie, Mszę św. oraz nabożeństwo z upamiętnieniem zmarłych motocyklistów i błogosławieństwem dla żyjących.

Julia A. Lewandowska

72-letni bp Mencuccini, pomysłodawca przedsięwzięcia, motocyklami interesował się od dziecka. Na Borneo w Indonezji, gdzie posługuje, każdy z jego księży ma motocykl, nie tyle z pasji, co z konieczności. Na Borneo nie ma dróg, tego typu maszyna jest więc koniecznością w pracy duszpasterskiej, aby być blisko ludzi – mówi hierarcha.

O genezie święta i jego owocach powiedział nam sam biskup motocyklista: "Inicjatywa święta motocyklistów rozpoczęła się 2 lata temu, dla przyciągnięcia uwagi, ponieważ dziś na motocyklistów wiele osób nie patrzy przychylnie. Dlatego rozpocząłem to święto, którego elementem jest nie tylko wymiar duchowy, ale powiedzielibyśmy, wymiar solidarności – mówi bp Mencuccini. – Także motocykliści mają serce i uczucia. Podczas Mszy solidarności zbieramy fundusze, na projekt, który będzie realizowany w mojej diecezji, w Sanggau. W tym roku przedstawiłem raport z tego, co udało nam się zrobić dzięki funduszom ze spotkania sprzed dwóch lat. Utworzyliśmy internat dla dziewcząt w Nanga Taman, w Sanggau. Mieszkają tam 44 dziewczęta, które dzięki temu mogą uczęszczać do szkoły średniej".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem