Reklama

Wincentiada 2018

2018-09-04 13:45

Ks. Piotr Czarniecki, S. Klara Machulska SFMI
Edycja przemyska 36/2018, str. IV

ks. Piotr Czarniecki
Procesja ulicami Przemyśla z relikwiami patrona miasta św. Wincentego

W dniach 17-19 sierpnia mieszkańcy Miasta Przemyśla uroczyście obchodzili Dni Patrona Miasta, św. Wincentego, męczennika, którego relikwie złożone są w kościele Ojców Franciszkanów.

Świadectwo życia

Centralne uroczystości „Wincentiady” odbyły się w niedzielę, kiedy to na Rynku przemyskim pod przewodnictwem bp. Stanisława Jamrozka sprawowana była Msza św. w intencji mieszkańców Przemyśla.

Ksiądz Biskup w homilii wskazał na to, że w swoim życiu mamy przyznawać się do Boga i oznajmiać tę radość życia z Bogiem drugiemu człowiekowi. Świadkami tego życia są męczennicy, stąd każdy chrześcijanin powinien dawać piękne świadectwo życia chrześcijańskiego. Wyrazem takiej postawy jest pomoc potrzebującym. Bp Stanisław podkreślił, że dzieło „Tornister pełen uśmiechów” jest piękną realizacją chrześcijańskiego powołania do miłości. Kaznodzieja podziękował za otwarte serca na innych i jednocześnie zachęcił, aby nadal nasze serca się rozszerzały we wzajemnym obdarowywaniu.

Reklama

Po Eucharystii odbyła się procesja z relikwiami Świętego ulicami Przemyśla, a po niej wszyscy zgromadzeni na Rynku przyjęli błogosławieństwo relikwiami.

Tornister pełen uśmiechów

Po wspólnej modlitwie oficjalnie otwarto Jarmark Świętego Wincentego i wręczono tornistry w ramach 10. finału akcji akcji prowadzonej przez Caritas Polska.

Akcja ta polega ona na przekazywaniu wyprawek szkolnych dzieciom z ubogich rodzin w Polsce i pochodzących z polskich rodzin, a zamieszkałych poza granicami naszego kraju, m.in. na Ukrainie i Białorusi. Po wyprawki do Przemyśla przyjechała grupa dzieci ze Lwowa. Inne otrzymały je za pomocą miejscowych Caritas i parafii. Organizacja wsparła także dzieci, które ucierpiały w wypadku ukraińskiego autokaru w Leszczawie Dolnej. Autokarem podróżowały 54 osoby, w tym 11 dzieci. Zginęło 3 pasażerów, a kilkudziesięciu zostało rannych.

W przygotowanie wyprawek szkolnych dla dzieci w Polsce i za granicą włączają się diecezje w całej Polsce. W ciągu ostatnich 10 lat akcji Caritas przekazała dzieciom z ubogich rodzin ponad 150 tys. wyprawek.

Podczas finału akcji „Tornister pełen uśmiechów” na scenie w Rynku w Przemyślu zaśpiewał i zagrał m.in. zespół Testimonium, a w świętowaniu wzięli udział mieszkańcy Przemyśla, goście i dzieci, oczekujące wyprawek szkolnych. Podczas uroczystości jako organizatorzy obecni byli pracownicy i wolontariusze Caritas na czele z dyrektorem Caritas Polska ks. Marcinem Iżyckim oraz dyrektorem Caritas Archidiecezji Przemyskiej ks. Arturem Jańcem, ks. Markiem Decem i ks. Tomaszem Stecem. Byli także gospodarze miasta i regionu m. in. Piotr Pilch – członek Zarządu Województwa Podkarpackiego oraz prezydent Przemyśla – Robert Choma.

Tagi:
św. Wincenty

Zwiastun Przyszłości

2017-01-25 15:07

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 5/2017, str. 4-5

Historia daje nam wiele przykładów osób, wybiegających w przyszłość, przewyższających swoim postrzeganiem świata epokę, w której żyli. Często niezrozumiani, musieli przez lata dawać dowody swojej uczciwości i wierności. Takim był św. Wincenty Pallotti, który niedoceniany, przez całe życie wiernie służył Kościołowi, obierając sobie za motto słowa św. Pawła „Być wszystkim dla wszystkich”

TER
Rzeźba św. Wincentego Pallottiego

Wincenty Pallottti urodził się w wyjątkowej rodzinie, jak sam często wspominał: „Bóg dał mi świętych rodziców”. Rzeczywiście, rodzice przyszłego świętego byli bardzo religijni. Jego ojciec pomimo licznych zajęć, kilka razy dziennie uczestniczył we Mszach św., znajdując również czas na odmawianie cząstki Różańca oraz adorację Najświętszego Sakramentu. Wincenty urodził się jako trzecie z dziesięciorga dzieci Magdaleny i Piotra Pallottich. Niezwykle uzdolniony i pracowity, bardzo dobrze się uczył, zdobywając nagrody w szkole, jednak tym co naprawdę intrygowało jego rodziców i wychowawców, była jego niezwykła pobożność i chęć służenia bliźnim. Skończył studia humanistyczne na Kolegium Rzymskim i na Uniwersytecie Sapienza w Rzymie z dwoma doktoratami z teologii i filozofii. Święcenia kapłańskie przyjął 16 maja 1818 r. w Bazylice na Lateranie.

Duszpasterz młodzieży i więźniów

Podejmował wiele posług. Był duszpasterzem stowarzyszeń młodzieży, formatorem i kierownikiem duchowym alumnów różnych seminariów duchownych, opiekunem ubogich i chorych, aktywnym i cenionym spowiednikiem oraz kapelanem więźniów i żołnierzy, a także organizatorem pomocy charytatywnych. Jednak przez cały czas towarzyszyła mu myśl o powszechnym apostolstwie, czyli potrzebie zaangażowania wszystkich członków Kościoła w ewangelizację. Przełom nastąpił 9 stycznia 1835 r., kiedy po odprawionej Eucharystii otrzymał szczególne natchnienie, które opisał w swoim Dzienniku Duchowym. Od tego momentu czuł się zobowiązany do założenia dzieła apostolskiego w celu pozyskiwania dla Boga osób niewierzących, dla ożywiania wiary oraz do pełnienia czynów miłosierdzia. Pallotti nazywał to dzieło Apostolstwem Katolickim lub Stowarzyszeniem Apostolstwa Katolickiego. Kilka miesięcy później, w lipcu 1835 r. Stowarzyszenie otrzymuje aprobatę papieża Grzegorza XVI.

Ostatni dar potrzebującemu

Po uroczystościach Epifanii w rzymskim kościele Sant’Andrea della Valle, ks. Pallotti podarował swój płaszcz biedakowi. Zaziębił się i dostał ostrego zapalenia płuc. Wkrótce zmarł, 22 stycznia 1850 r. w gronie najbliższych towarzyszy w domu przy kościele San Salvatore in Onda, czyli Świętego Zbawiciela na Fali. 25 stycznia został pochowany w tym kościele przylegającym do domu generalnego Pallotynów. Ciało zmarłego znajduje się w sarkofagu pod głównym ołtarzem. Pallotti został ogłoszony błogosławionym przez papieża Piusa XII 22 stycznia 1950 r., zaś ogłoszony świętym i równocześnie patronem Unii Misyjnej Kleru został przez papieża Jana XXIII 20 stycznia 1963r.

Parafia św. Wincentego w Kielcach

Myśl o wybudowaniu kościoła u podnóża góry Karczówki przybrała realne kształty, gdy pod koniec ubiegłego wieku rozrosło się nowe osiedle. Misje budowy nowej świątyni powierzono księżom ze Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, zwanych pallotynami, którzy pracowali w klasztorze na Karczówce od 1957 r. Budowniczym nowego kościoła został ks. Aleksander Orzech SAC. W maju 1994 r. bp Kazimierz Ryczan poświęcił kamień węgielny pod budowę nowej świątyni. Równolegle z kościołem powstawał dom zakonny. Sześć lat później, w 2000 r. w nowym kościele odprawiona została uroczysta pasterka. Autorem projektu kościoła jest mgr inż. arch. Regina Opałko, a za aranżację wnętrza odpowiadała s. Maristella.

Naśladowcy św. Wincentego

Figura świętego Patrona znajduje się po prawej stronie prezbiterium. Postać wykonana z drewna przedstawia św. Pallottiego w sutannie. Ks. Zygmunt Rutkowski – proboszcz pallotyńskiej wspólnoty pokazuje relikwiarz z relikwiami patrona. To jeden z najcenniejszych skarbów młodej świątyni. – Adoracja relikwii św. Wincentego odbywa się 22 stycznia – w dniu patronalnego święta, w tym dniu obchodzimy odpust – mów Ksiądz Proboszcz, dodając, że po każdej Mszy św. relikwie dawane są do ucałowania wiernym. – Jak na razie nie rozwinął się jakiś szczególny kult do św. Pallottiego, jednak to wszystko, o co zabiegał św. Wincenty, czyli „angażowanie” wiernych w apostolstwo, w naszej parafii jest faktem – dodaje, wymieniając grupy i wspólnoty, które tworzą „żywy Kościół”. W każdą środę wierni modlą się Nowenną do Matki Bożej Nieustającej Pomocy, żywe jest nabożeństwo pierwszych sobót i Nabożeństwo Fatimskie, podczas którego dziesiątki osób modli się od maja do października. W każdy piątek miesiąca kościół rozbrzmiewa modlitwą do Bożego Miłosierdzia, a w czwartki modlitwą dziękczynną za powołania do życia w prezbiteracie oraz prośbą o nowe powołania. W każdy wtorek po Mszy św. wierni trwają w modlitewnej adoracji Najświętszego Sakramentu. W kościele modlą się także członkowie Jerycha Różańcowego, a także Apostolat Maryjny. Apostołki modlą się całodzienną adoracją od Mszy św. wieczornej do Mszy św. wieczornej następnego dnia. Szczególną atencją cieszy się nabożeństwo oraz Koronka do Bożego Miłosierdzia. W kościele znajdują się relikwie św. Faustyny Kowalskiej i bł. ks. Michała Sopocki – wielkich głosicieli Miłosierdzia Bożego.

Wychodzą potrzebującym naprzeciw

– Nasi wierni angażują się w wiele dzieł o charakterze misyjnym i charytatywnym – mówi Ksiądz Proboszcz, wskazując na członków parafialnej grupy Caritas i Apostolatu Maryjnego, to dzięki ich staraniom prowadzone jest całoroczne dożywianie dzieci z rodzin ubogich. W parafii przygotowywane są dla potrzebujących paczki na święta Bożego Narodzenia i święta Wielkanocne. Kilka lat temu Ksiądz Proboszcz wprowadził ciekawy zwyczaj. W pierwszą niedzielę adwentu w kościele ustawiana jest choinka przybrana ozdobami, na których wypisany jest wiek, płeć dziecka, któremu potrzebna jest pomoc. Każdy, kto chciałby wspomóc potrzebującego, zabiera ze sobą do domu ozdobę i przygotowuje odpowiednią paczkę. Na paczce wypisuje numer dziecka i przynosi ją do kościoła, a przedstawiciele Apostolatu roznoszą paczki do konkretnych dzieci. – Zabrane z kościoła ozdoby choinkowe z informacją o dziecku są zawieszane na choinkach w domu darczyńców, to wyraz solidarności z tymi dziećmi i symbol bezinteresownej pomocy, do której zachęcał i zachęca nasz Patron – mówi ks. Rutkowski.

Ksiądz Proboszcz wprowadził w parafii jeszcze jeden zwyczaj – w czwartą niedzielę adwentu po Mszach św. wszyscy obecni w kościele łamią się ze sobą opłatkiem. – To umacnia wspólnotę i daje radość, która płynie ze źródła pokoju – z ołtarza – mówi. W piątki po Mszy św. odbywają się spotkania biblijne, w których biorą udział i młodzi, i starsi parafianie. Cieszy, że są w parafii osoby chcące pochylić się nad tekstami Pisma Świętego i odkrywać na nowo Słowo Boże. – Znamy siłę modlitwy, dlatego staramy się jak najczęściej modlić do Pana Boga w różnych intencjach. Chociaż w naszej parafii nie jest organizowana żadna grupa pielgrzymów na Pieszą Pielgrzymkę do Częstochowy, to jednak każdego roku od dnia wejścia pielgrzymów do Kielc codziennie aż do wejścia pątników na Jasną Górę w łączności z nimi modlimy się wieczorem o godzinie 20.30, a nasze modlitewne spotkanie kończymy Apelem Jasnogórskim – podkreśla Ksiądz Proboszcz. W kościele jest jeszcze jedno wyobrażenie św. Pallottiego, w witrażu po wschodniej stronie. Św. Pallotti przedstawiony jest jako starszy mężczyzna trzymający w lewej ręce krzyż. Prawą ręką wskazuje na ukrzyżowanego Jezusa, ale jego łagodny wzrok skierowany jest na widza, na nas, jakby chciał nam powiedzieć: „To Jezus jest najważniejszy”. Św. Wincenty to wiedział, mówili mu o tym rodzice, wychowawcy, kapłani. Jednak ludziom żyjącym na przestrzeni wieków wciąż trzeba to przypominać, aby pamiętali, że Jezus jest sensem ich życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Bartoszewski: Konsylium lekarskie Kongregacji ds. Świętych zatwierdziło cud za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego

2019-01-20 12:29

mp / Warszawa (KAI)

O. Gabriel Bartoszewski poinformował, że 29 listopada ub. r. konsylium lekarskie w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdziło cud uzdrowienia młodej dziewczyny za przyczyną kard. Stefana Wyszyńskiego. Teraz potrzeba jeszcze zatwierdzenia tegoż cudu przez komisję teologów konsultorów oraz komisję kardynałów i biskupów - aby Ojciec Święty mógł wydać oficjalny dekret o cudownym uzdrowieniu za wstawiennictwem Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, co otwiera drogę do beatyfikacji. Na prace te potrzeba co najmniej około pół roku.

BP KEP

O. Gabriel Bartoszewski OFMCap, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym kard. Wyszyńskiego, występując wczoraj wieczorem podczas gali Nagrody Społecznej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie poinformował, że 29 listopada ub. r. konsylium lekarskie watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdziło cud uzdrowienia młodej dziewczyny za przyczyną kard. Stefana Wyszyńskiego. Ten długo oczekiwany fakt uruchomi ostatnie procedury umożliwiające beatyfikację Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

O. Bartoszewski przypomniał, że 22 listopada 2015 r. kard. Kazimierz Nycz przekazał w kongregacji na ręce jej prefekta kard. Angelo Amato 3-tomowe Positio nt. życia i zasług kandydata na ołtarze. Dzięki temu 26 kwietnia 2016 r. kongres teologów konsultorów kongregacji jednomyślnie orzekł heroiczność cnót Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. W ślad za tym został ogłoszony 19 grudnia 2017 r. dekret o heroiczności cnót. "W dekrecie jest zawarty przebieg życia, a na końcu zawarte jest stwierdzenie, że Sługa Boży praktykował cnoty heroiczne - wiarę, nadzieję, miłość oraz cnoty moralne - roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie w stopniu nadzwyczajnym” – podkreśla o. Bartoszewski.

„29 listopada 2018 r. konsylium lekarskie w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdziło cud uzdrowienia młodej dziewczyny za przyczyną kard. Stefana Wyszyńskiego. Orzeczenie otworzyło drogę do dalszej, końcowej pracy nad procesem. Teraz oczekujemy na posiedzenie następnej komisji, komisji konsultorów teologów, której zadaniem jest stwierdzić, czy uzdrowienie tej dziewczyny miało związek z modlitwą za przyczyną Sługi Bożego. Nastąpi to w niedługim czasie” – wyjaśnia kapucyn.

„Następnie, w odstępie dwóch, trzech miesięcy, odbędzie się posiedzenie komisji kardynałów i biskupów, która wydaje już ostateczny werdykt zatwierdzający uzdrowienie” – podkreśla o. Bartoszewski, dodając, że wtedy prefekt kongregacji przedstawia papieżowi protokół tejże komisji, a Ojciec Święty poleca mu opracowanie dekretu o cudownym uzdrowieniu, który jest ogłaszany po podpisaniu przez papieża. „To oznacza zakończenie procesu. Zostaje tym samym otwarta bezpośrednia droga do beatyfikacji” – wyjaśnia ekspert.

Na pytanie, kiedy konkretnie nastąpić może uroczystość beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, o. Bartoszewski odpowiada: „Ona nadejdzie w swoim czasie, bądźmy dobrej myśli”.

Stefan Wyszyński urodził się w 3 sierpnia 1901 r. w miejscowości Zuzela nad Bugiem. Po ukończeniu gimnazjum w Warszawie i Łomży wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku, gdzie 3 sierpnia 1924 roku został wyświęcony na kapłana. Po czterech latach studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na Wydziale Prawa Kanonicznego i Nauk Społecznych uzyskał stopień doktora.

Podczas II wojny światowej jako znany profesor był poszukiwany przez Niemców. Ukrywał się m.in. we Wrociszewie i w założonym przez matkę Elżbietę Czacką zakładzie dla ociemniałych w Laskach pod Warszawą.

W okresie Powstania Warszawskiego ks. Wyszyński pełnił obowiązki kapelana grupy "Kampinos" AK.

W 1946 r. papież Pius XII mianował ks. prof. Wyszyńskiego biskupem, ordynariuszem lubelskim. 22 października 1948 r. został mianowany arcybiskupem Gniezna i Warszawy oraz Prymasem Polski.

W coraz bardziej narastającej konfrontacji z reżimem komunistycznym, Prymas Wyszyński podjął decyzję zawarcia "Porozumienia", które zostało podpisane 14 lutego 1950 r. przez przedstawicieli Episkopatu i władz państwowych.

12 stycznia 1953 r. abp Wyszyński został kardynałem. Osiem miesięcy później, 25 września 1953 r. został aresztowany i internowany. Przebywał kolejno w Rywałdzie Królewskim koło Grudziądza, w Stoczku Warmińskim, w Prudniku koło Opola i w Komańczy w Bieszczadach.

W ostatnim miejscu internowania napisał tekst odnowionych Ślubów Narodu, wygłoszonych następnie na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 r. jako Jasnogórskie Śluby Narodu. 26 października 1956 r. Prymas wrócił do Warszawy z internowania. W latach 1957-65 prowadził Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski.

W latach 60. czynnie uczestniczył w pracach Soboru Watykańskiego II.

Zmarł 28 maja 1981 r. w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Na pogrzeb kardynała w Warszawie 31 maja przybyły dziesiątki tysięcy ludzi.

Proces beatyfikacyjny Prymasa Tysiąclecia na etapie diecezjalnym rozpoczął się 20 maja 1983 r. a zakończył 6 lutego 2001 r. Akta zebrane w toku procesu – w sumie 37 tomów – wraz załącznikami (książkami, artykułami autorstwa kandydata na ołtarze) zostały przekazane do watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

28 maja 2013 r. podczas uroczystości w bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie zamknięto diecezjalny proces o domniemanym uzdrowieniu młodej osoby za przyczyną Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Dokumentacja trafiła do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Depo na Jasnej Górze podczas „Pawełkowego” odpustu: prośmy o odnowienie sumień Polaków

2019-01-20 15:00

it / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze i we wszystkich paulińskich kościołach na świecie dziś odbywają się tzw. uroczystości zewnętrzne, czyli z udziałem wiernych ku czci św. Pawła Pierwszego Pustelnika. Jest on patriarchą Zakonu, a więc szczególnym opiekunem i tym, który „wyznacza” pauliński charyzmat. W Sanktuarium Sumie odpustowej w bazylice przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który jest także paulińskim konfratrem, a więc przyjacielem Zakonu, włączonym w jego dobra duchowe. Do tego odpustu zakonnicy i wierni świeccy przygotowywali się przez dziewięciodniową nowennę zwaną „Pawełkami”.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

- Dziękujemy za wielkie duchowe dziedzictwo pustyni Pawła z Teb i naszego założyciela bł. Euzebiusza - mówił na rozpoczęcie Mszy św. przeor Jasnej Góry. O. Marian Waligóra przypomniał, że to „od św. Pawła Pustelnika paulini czerpią duchowe podstawy do bycia sam na sam z Bogiem”. Zauważył, że św. Paweł uczy nas „bezkompromisowego, pełnego oddania Bogu i uczy nas służby braciom, przeżywania drogi życia w duchu oddania Bogu i bycia dla Niego całym sercem”. - Chcemy być tym mocnym płomieniem, który świeci na chwałę Boga, łącząc pojedyncze ogniki naszych serc. Mamy być tym światłem dla tych, do których jesteśmy posłani, mamy dawać pokój skołatanym sercom – przypominał jasnogórski przeor. - Nich światło z Jasnej Góry świeci i wskazuje wszystkim drogę do Boga, a Maryja, Matka i Opiekunka Zakonu, niech będzie nam pomocą na tej drodze – prosił o. Waligóra.

Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii o cudzie w Kanie abp Depo podkreślał w kazaniu, że Maryja - Jedyna Pośredniczka u Boga - uczy nas postawy całkowitego zawierzenia „od Nazaretu, po Golgotę i Zesłanie Ducha Świętego”. Przypomniał, że pośrednictwo macierzyńskie Maryi na płaszczyźnie wiary i w życiu Kościoła trwa nieustannie i obejmuje codziennie każdego z nas.

- Maryjo, mów Chrystusowi o nas, o naszym trudnym polskim 'dziś' – modlił się kaznodzieja i prosił „o takie spotkania z Jezusem, które pozwolą nam odzyskać utracony sens codziennych zmagań o prawdę i dobro”.

Metropolita częstochowski przypomniał słowa Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda, który w 1932 r., a więc wtedy, gdy Kościół w Polsce kolejny raz stawał w obliczu głębokiego kryzysu politycznego dzielącego społeczeństwo, napisał: „klęską dzisiejszego życia publicznego jest nienawiść, która dzieli obywateli Państwa na nieprzejednane obozy, namiętność polityczna zasłania spokojny sąd o ludziach i sprawach, miesza politykę do wszystkiego i wszystko osądza ze stanowiska partyjnego, wyolbrzymia znaczenie wypadków publicznych, wnosząc niepokój w całe życie”. Kaznodzieja dodawał, że „te szkodliwe przejawy powinny ustąpić pod działaniem modlitwy, etyki chrześcijańskiej, która, niestety, dziedziny życia publicznego jeszcze należycie nie przeniknęła”. Konfrater pauliński podkreślał, że słowa Prymasa Hlonda są „powracającymi drogowskazami”. - One są niepokojące, zwłaszcza z zestawieniem ze współczesnymi próbami rugowania religii ze szkół i Kościoła ze strefy publicznej, a później nie wiedzą - co to znaczy mowa nienawiści – mówił kaznodzieja.

- W mocy Ducha Bożego prośmy o łaskę uzdrowienia sumień i przemianę życia poczynając od nas samych, naszych wspólnot rodzinnych, kościelnych i narodowych - modlił się abp Depo.

Na zakończenie Mszy św. metropolita częstochowski udzielił błogosławieństwa relikwiami św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Świętowanie ku czci patriarchy Zakonu Paulinów z udziałem wiernych połączone jest zawsze z błogosławieństwem dzieci i matek oczekujących potomstwa. Na Jasnej Górze ostatniemu nabożeństwu nowennowemu od wielu lat przewodniczy o godz. 16.15 bp Antoni Długosz, nazywany biskupem od dzieci. Zwyczajem lat ubiegłych po ostatnich „Pawełkach”, dzieci otrzymają drobne upominki. Jasnogórscy paulini co roku przygotowują kilka tysięcy paczek.

Paweł z Teb żył w Egipcie 113 lat, z czego ponad 90 lat spędził na pustyni. W historii Kościoła uznawany jest za pierwszego pustelnika. Znalazł licznych naśladowców, przyczyniając się do rozwoju życia eremickiego i pustelniczego. Właśnie tego świętego obrali w XIII w. na swego patrona pustelnicy wstępujący do powstającego wtedy na Węgrzech nowego zakonu. Od jego imienia wywodzi się potoczna nazwa zakonu paulinów, czyli Zakonu Braci Św. Pawła Pierwszego Pustelnika.

Podczas nowenny przez dziewięć kolejnych wieczorów paulini wraz z wiernymi modlili się w jasnogórskiej bazylice do św. Pawła, śpiewając hymny o jego życiu na pustyni i prześladowaniu chrześcijan. Codziennie inny kaznodzieja nawiązywał do życia i misji świętego, a także jego roli w Kościele, również w czasach współczesnych. Wyjątkową oprawę mają ostatnie „Pawełki”, dziś o 16.15, które gromadzą na Jasnej Górze tysiące wiernych, zwłaszcza dzieci. Paweł z Teb jest bowiem szczególnym opiekunem najmłodszych a także matek spodziewających się „pociech” i tych pragnących mieć potomstwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem